Hit u bram Wimbledonu. Chwalińska zmierzy się z Polką. Karty już odkryte
Maja Chwalińska miała trochę spokoju przez ostatnie dni, bowiem dzięki dzikiej karcie do głównej drabinki Wimbledonu nie musiała brać udziału w eliminacjach. Nasza reprezentantka od kilku dni przebywa w Londynie i poświęca ten czas na spokojny trening. W czwartek, tuż przed północą czasu polskiego, dotarł komunikat z Wielkiej Brytanii. Dowiedzieliśmy się, z kim finalistka Roland Garros zmierzy się u progu wielkoszlemowych zmagań. Czeka nas bezpośrednie starcie pomiędzy dwiema Polkami.

Po tym, jak Maja Chwalińska wróciła do kraju po finale Roland Garros i zaliczyła kilka aktywności, nasza reprezentantka od razu udała się na wakacje do Grecji i starała się maksymalnie zregenerować po wyczerpującej rywalizacji w Paryżu. 16 czerwca dotarła bardzo przyjemna wiadomość dla Polki - prosto z Londynu. Organizatorzy Wimbledonu przyznali jej dziką kartę do głównej drabinki, przez co nie musiała przystępować do kwalifikacji. Sam trener Jaroslav Machovsky przyznał, że to bardzo dobra informacja.
Dzięki temu tenisistka zyskała trochę więcej spokoju, mogła poświęcić więcej czasu na trening przed kolejną wielkoszlemową rywalizacją. W poniedziałek zameldowała się już w Aorangi Park, mogła korzystać z kortów treningowych Wimbledonu. W mediach społecznościowych chętnie pokazywano Chwalińską, także na oficjalnych profilach londyńskich rozgrywek. Wszyscy są ciekawi, jak Maja poradzi sobie po tak dużym sukcesie. Jej forma na trawie stanowi wielką niewiadomą, bowiem jeszcze nie miała okazji zagrać żadnego meczu w tym roku na tej nawierzchni.
Maja Chwalińska zmierzy się z Polką. Komunikat tuż przed Wimbledonem
Wydawało się, że taki pierwszy test może nastąpić dopiero podczas głównych zmagań Wimbledonu. 24-latka zgłosiła się także do debla, w duecie z Sinją Kraus. Teraz już wiemy jednak, że Chwalińska nie rozegra swojego premierowego spotkania na tej nawierzchni na obiektach przy Church Road. Informacja o aktywnościach Mai została ujawniona przez The Boodles Tennis - organizatorów pokazowej imprezy. To właśnie oni przekazali informację, że dziś finalistka Roland Garros rozegra sparing w Stoke Park.
Co ciekawe, pierwszą rywalką Chwalińskiej na trawie w 2026 roku będzie inna nasza reprezentantka - Magda Linette. Polki wyjdą na kort w pięknie położonym miejscu na obrzeżach Londynu nie przed godz. 18:00 czasu polskiego. Wcześniej zaplanowano jeszcze dwa spotkania: Roberto Bautista Agut - Giovanni Mpetshi Perricard oraz Stefanos Tsitsipas - Dino Prizmic. Pierwszy mecz wystartuje o godz. 15:30 czasu polskiego. Pojedynki w ramach The Boodles Tennis toczą się w specjalnej formule: jeśli jest 1-1 w setach, wówczas rozgrywany jest super tie-break - do 10 wygranych punktów.
Niestety, organizatorzy nie przewidzieli żadnej transmisji w tego wydarzenia. Pozostaje zatem oczekiwać na końcowe wyniki. W środę i czwartek na obiekcie w Stoke Park zaprezentował się Hubert Hurkacz. Dwa dni temu Wrocławianin bez straty seta pokonał Sebastiana Baeza, a wczoraj uległ Jakubowi Mensikowi po decydującej partii. Zobaczymy, jaki będzie rezultat starcia Mai z Magdą. Będzie to cenny test zwłaszcza dla pierwszej z Polek, bowiem Linette ma już za sobą kilka meczów na trawie w tym sezonie. Dotarła m.in. do półfinału WTA 250 w 's-Hertogenbosch.















