Reklama

Reklama

Hiszpańskie media: Rosolska przypieczętowała awans Polek

Hiszpańskie media dużo miejsca poświęcają w poniedziałek porażce rodzimych tenisistek z Polkami w eliminacjach do Grupy Światowej I Pucharu Federacji. Odnotowują, że decydująca dla sukcesu gości była postawa Alicji Rosolskiej w deblu.

Komentatorzy przypominają, że zwycięstwo Polek nad Hiszpankami 3-2 w sobotnio-niedzielnym barażu na ziemnych kortach w Barcelonie dało ekipie przyjezdnych awans do Grupy Światowej I po 20 latach, kiedy rywalizowało w niej cztery razy więcej drużyn niż obecnie.

Dziennikarze odnotowują, że dobra passa podopiecznych Tomasza Wiktorowskiego w rozgrywkach Pucharu Federacji trwa od porażki Polek przeciwko Szwedkom w kwietniu 2012 r. i od tamtej pory ich zespół wygrał pod rząd 10 spotkań.

Dziennik "Marca" przypomniał, że pomimo dobrej formy Polek to Hiszpanki były faworytkami zawodów. "Zestawiając pozycje z rankingów zawodniczek obu zespołów podopieczne Conchity Martinez są zdecydowanie lepiej sklasyfikowane" - napisała gazeta.

Reklama

Hiszpańskie media zgodnie podkreślają, że decydująca dla wygranej polskiego zespołu w pojedynku w Barcelonie, była dobra postawa Alicji Rosolskiej. Madrycki dziennik "AS" przypomina, że sklasyfikowana na 51. miejscu światowego rankingu debla zawodniczka zaprezentowała się rewelacyjnie w grze podwójnej u boku Agnieszki Radwańskiej.

"Rosolska jest obecnie najlepszą polską tenisistką w deblu. W ostatnich sześciu pojedynkach rozgrywanych w ramach Pucharu Federacji nie schodziła z kortu pokonana. Tymczasem we wszystkich swoich 29 grach deblowych w polskiej reprezentacji przegrała zaledwie 8 spotkań" - napisała hiszpańska gazeta.

Media twierdzą, że wystawienie Rosolskiej u boku Agnieszki Radwańskiej stanowiło barierę nie do pokonania dla podopiecznych Conchity Martinez. Hiszpańska kapitan potwierdziła tą opinię. "Występ Rosolskiej w deblu był bardzo udany. Polka zagrała rewelacyjne spotkanie i przechyliła szale zwycięstwa na korzyść swojej ekipy" - powiedziała Martinez.

Była hiszpańska gwiazda tenisa odnotowała też, że siła polskiego zespołu opierała się na Agnieszce Radwańskiej. "To dziś trzecia rakieta świata, która, kiedy tylko może, pomaga w rozgrywkach swojemu krajowi. Z takim wsparciem zespołowi gra się zdecydowanie łatwiej" - dodała Martinez.

Hiszpanki po raz drugi zmierzyły się z Polkami w Pucharze Federacji. W 2010 r. w Sopocie, w spotkaniu o utrzymanie w Grupie Światowej II, wygrały przeciwniczki - 4-1.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne