Historyczny tytuł Majchrzaka, ale co stało się potem. Oto komunikat ATP
Kamil Majchrzak dokonał historycznej sztuki. 30-letni Polak pokonał Alexa De Minaura w finale turnieju ATP 250 w 's-Hertogenbosch i po raz pierwszy w swojej karierze wygrał turniej z głównego kalendarza męskiego Touru. Wyczyn polskiego tenisisty nie umknął uwadze władzom ATP, które tuż po ostatniej piłce zwycięskiego finału w specjalnym komunikacie podkreślili skalę sukcesu Majchrzaka.

Kamilowi Majchrzakowi w tym sezonie nie powiodło się podczas Rolanda Garrosa. Polak w Paryżu odpadł już po pierwszym meczu, ulegając w trzech setach pochodzącemu z Chile Alejandro Tabilo. 30-latek zaraz po tym rozpoczął sezon gry na kortach trawiastych. Na pierwszy ogień poszedł challenger w Birmingham, gdzie Majchrzak po szalonym meczu przegrał w półfinale z Finem Otto Virtanenem.
Okazja do rewanżu przyszła zaledwie trzy dni później. Obaj zawodnicy zmierzyli się ponownie, tym razem w ramach turnieju ATP 250 w 's-Hertogenbosch. Fin znowu był bliski triumfu, lecz tym razem Polak zdołał odwrócić sytuację i ostatecznie awansował do drugiej rundy. W niej po mniej niż godzinie walki ograł niżej notowanego Australijczyka Jamesa McCabe.
W kolejnych dwóch dniach Majchrzak wspiął się na absolutne wyżyny swoich możliwości. 30-latek bez straty choćby jednego seta pokonał dwóch zawodników z TOP10 rankingu ATP. Od Polaka w ćwierćfinale gorszy okazał się Felix Auger-Aliassime (4. miejsce), a w półfinale pokonany został Daniłł Miedwiediew (8. miejsce).
Ogromny sukces Kamila Majchrzaka. ATP momentalnie dostrzegło jego występ
Majchrzak tym samym awansował do swojego pierwszego w karierze finału turnieju głównego cyklu ATP. W niedzielne popołudnie naprzeciw Polaka stanął Alex De Minaur - notowany na 6. miejscu na świecie Australijczyk, który podczas tego turnieju nie stracił nawet seta.
Szybko okazało się, że Majchrzak będzie jedynym zawodnikiem, który w 's-Hertogenbosch zmusi De Minaura do rozegrania trzysetowego pojedynku. Polak fenomenalnie rozpoczął mecz przełamując przeciwnika już przy pierwszej możliwej okazji. Majchrzak wypracowanej przewagi nie wypuścił już do samego końca, ostatecznie triumfując w pierwszym secie 6:3.
W drugim secie De Minaur bardzo szybko doszedł do głosu. "Odwdzięczył się" Polakowi i również przełamał go przy pierwszej możliwej okazji. Majchrzak co prawda błyskawicznie odrobił straty, lecz w dalszej części seta został przełamany jeszcze dwukrotnie, co dało De Minaurowi gładką wygraną 6:2.
Polskim kibicom tętno znacznie skoczyło w siódmym gemie decydującej partii. Majchrzak wówczas wygrał gema przy serwisie przeciwnika, wychodząc jednocześnie na prowadzenie 4:3. Niestety, już po chwili Australijczyk odrobił straty. W dalszej części partii gra było bardzo wyrównana, a o wszystkim zadecydował tie break. Majchrzak rozpoczął go znakomicie od prowadzenia 3:0. De Minaur w końcówce zaczął zbliżać się niebezpiecznie blisko Polaka. W decydującym momencie górą był jednak Majchrzak, a o wszystkim zadecydował podwójny błąd serwisowy Australijczyka.
Błyskawicznie po meczu w mediach społecznościowych ATP pojawił się wpis podkreślający ogromny sukces Majchrzaka. Triumf w Holandii był wszak jego pierwszym tytułem w głównej imprezie z kalendarza ATP, co nie umknęło uwadze władzom światowej federacji. Polak swoją postawą zdecydowanie zasłużył na to, by podkreślać rangę jego niedzielnego wyczynu.










![Polski mur zatrzymał Amerykanów. Najlepsze bloki z meczu USA – Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2IUYTB4LNJR7-C401.webp)


