Historyczny mecz w Miami, sceny na korcie. Wielki wyczyn 17-latka
Turniej ATP Masters 1000 trwa w Miami już w najlepsze - i za nami pierwsze naprawdę znaczące rezultaty w zmaganiach o tytuł na Florydzie. W czwartkowe popołudnie (według czasu polskiego) wielki mecz rozegrał Francuz Moise Kouame, który nie tylko zdołał odwrócić losy swej rywalizacji z Zacharym Svajdą, ale i... pobił pewien wyjątkowy rekord.

Wielki tenis przeniósł się w ostatnim czasie na amerykańską ziemię - najpierw bowiem byliśmy świadkami rywalizacji w Indian Wells, a teraz najlepsi zawodnicy i zawodniczki globu przenieśli się do Miami, gdzie od 17 marca trwają zmagania rangi 1000.
Jeszcze w środę pogoda nie oszczędzała organizatorów - długotrwałe opady deszczu namieszały bowiem w terminarzu potyczek, natomiast nazajutrz aura była już lepsza i do akcji mogli ruszyć m.in. Zachary Svajda i Moise Kouame.
Miami Open. Wielki powrót Kouame i pobity rekord. Błysk nastolatka na korcie w USA
Początkowo wszystko układało się tu po myśli reprezentanta gospodarzy - Svajda, mimo pewnej przewagi zbudowanej przez rywala na początku spotkania, zdołał zapisać na swym koncie triumf w pierwszym secie przy stanie 7:5.
Potem jednak Francuz nie dał się ograć - w dwóch kolejnych częściach widowiska wygrał on 6:4, 6:4 i tym samym przypieczętował swój awans do drugiej rundy. Mało jednak tego - pobił on przy tym istotny rekord.
Jak się bowiem okazuje 17-letni Kouame stał się najmłodszym w historii zwycięzcą meczu w głównej drabince Miami Open - i nie ma najmniejszych wątpliwości, że będzie chciał, by jego piękny sen na Florydzie trwał jak najdłużej.
Miami Open. Kouame w kolejnej rundzie zagra z Lehecką
W kolejnej rundzie nastolatek spróbuje jednak swoich sił przeciwko zdecydowanie wyżej notowanemu względem Svajdy graczowi - a mowa tu konkretnie o Jirim Leheczce, 22. rakiecie globu. Szykuje się więc dość ciekawy pojedynek...











