Reklama

Reklama

Gwiazda o Idze Świątek: To i tak specjalnie nie ma sensu

Iga Świątek nie doda do swojej kolekcji triumfu na wielkoszlemowym Wimbledonie 2022, na razie królestwem światowej jedynki pozostaje mączka. Nikt jednak nie ma wątpliwości, że Polka to dziś najlepsza rakieta świata, a do chóru komplementujących dołączyła teraz Jelena Janković na łamach "Przeglądu Sportowego".

Iga Świątek w ostatnich miesiącach stała się najjaśniejszą gwiazdą kobiecego touru.

Polka śrubowała genialną serię zwycięstw w kolejnych meczach, która zatrzymała się dopiero w 3 rundzie Wimbledonu na liczbie 37. Po raz ostatni równie spektakularnym wyczynem kibice emocjonowali się ćwierć wieku temu, gdy w 1997 roku tej sztuki dokonała szwajcarska legenda, Martina Hingis.

Iga Świątek dołączy do największych gwiazd? Sława studzi nastroje

Świątek, która na tronie WTA zasiadła 4 kwietnia, dokonując tej sztuki jako pierwsza Polka w historii, zbiera zasłużone komplementy od największych sław. I nie zmienia tego faktu szybkie odpadnięcie Świątek z Wimbledonu, bo każdy fachowiec wie, że trawa na dziś nie jest tą nawierzchnią, na której Polka może rozdawać karty z taką łatwością, jak podczas turniejów Rolanda Garrosa.

Reklama

Ciepłe słowa pod adresem 21-latki wypowiedziała właśnie Jelena Janković, była liderka kobiecego rankingu i triumfatorka 15 turniejów. Wczoraj Serbka połączyła siły z Agnieszką Radwańską, wygrywając 2:0 w rywalizacji deblowej z parą Flavia Pennetta/Francesca Schiavone w pierwszym meczu grupowym turnieju legend na Wimbledonie.

Janković na łamach "PS" zmierzyła się z zagadnieniem, czy jej zdaniem Iga ma szansę zostać jedną z największych gwiazd w historii. Na pytanie, czy pokusi się o taką prognozę, odparła:

- Chciałabym, ale to i tak specjalnie nie ma sensu. Teraz Iga imponuje całemu światu. (...) W naszym sporcie nie możesz jednak opisywać przyszłości za horyzont. Mamy za dużo zmiennych, które wpływają na wyniki i na formę. Dziś wszystkie wskaźniki sugerują, że Świątek będzie wygrywać często i długo, tyle że najważniejsze w przypadku każdej zawodowej tenisistki są zdrowie i motywacja - odpadła, dodając do tego fakt, że nie można przewidzieć, jak Świątek będzie zachowywała się w dalszej części kariery "gdy zaczyna się inaczej patrzeć na życie".

Reklama

Reklama

Reklama