Reklama

Reklama

Grzegorz Panfil: Nikt nie spodziewał się, że będziemy w finale

Grzegorz Panfil - mimo porażki w finale tenisowego Pucharu Hopmana, nieoficjalnych mistrzostw świata drużyn mieszanych - cieszy się z wyniku osiągniętego z Agnieszką Radwańską. "Przed imprezą nikt nie spodziewał się, że zajdziemy tak daleko" - powiedział.

W decydującym o triumfie w rozgrywanej w Perth imprezie pojedynku mikstów (po meczach singlowych był remis 1:1) Polacy znacznie ustępowali Francuzom Alize Cornet i Jo-Wilfriedowi Tsondze. Spotkanie zakończyło się po niespełna 50 minutach, a "Biało-czerwoni" pierwszego gema zdołali wygrać dopiero w drugim secie. Ostatecznie przegrali 0:6, 2:6, a całą rywalizację z "Trójkolorowymi" 1:2.

"Nie ma co owijać w bawełnę - ten mikst zagraliśmy po prostu słabo. Francuzi walczyli świetnie i doskonale rozumieli się na korcie" - ocenił Panfil.

Reklama

Jego zdaniem kluczową rolę odegrał zajmujący 10. miejsce w rankingu ATP World Tour Tsonga. Polak, 288. na światowej liście, wcześniej musiał uznać jego wyższość także w singlu - 3:6, 6:3, 3:6.

"Jo-Wilfried rewelacyjnie grał przy siatce, tak samo w głębi kortu i miał fenomenalne serwisy. Nie boję się zaryzykować stwierdzenia, że mógł nas ograć i w pojedynkę. Cornet też dołożyła swoje dwa grosze. Według mnie bardzo dobrze czuje debla" - zaznaczył 26-letni zabrzanin.

Jak poinformował, w niedzielę wylatuje do Melbourne, gdzie weźmie udział w kwalifikacjach do pierwszego z tegorocznych turniejów wielkoszlemowych - Australian Open (13-26 stycznia).

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL