Reklama

Reklama

Grigor Dimitrow - Jerzy Janowicz 4:6, 6:3, 7:5 w turnieju ATP w Sofii

To był kapitalny mecz! Jerzy Janowicz byli bliski sprawienia sensacji w starciu z Grigorem Dimitrowem. Mimo że przegrał 6:4, 3:6, 5:7 w drugiej rundzie turnieju ATP w Sofii, to zaprezentował wysoką formę.

Sklasyfikowany na 13. miejscu w rankingu ATP reprezentant Bułgarii był zdecydowanym faworytem. Znakomicie rozpoczął rok. W Brisbane wywalczył piąty w karierze tytuł, a następnie był w półfinale wielkoszlemowego Australian Open. Z kolei Janowicz odniósł w środę pierwsze zwycięstwo w głównym cyklu od jesieni 2015 roku. Polak przez problemy z kontuzjami pleców i kolana spadł na 267. pozycję w rankingu.

Reklama

Kluczowy dla losów pierwszego seta był piąty gem, w którym Polak przełamał serwis Dimitrowa. Janowicz świetnie serwował i nie pozwolił rywalowi odrobić straty.

W czwartym gemie drugiej partii polskiemu tenisiście przeszkadzała reakcja bułgarskich kibiców i poprosił o interwencję sędziego, ale niczego nie wskórał. Na dodatek już po chwili musiał bronić break pointa, lecz posłał piłkę w siatkę i po raz pierwszy został przełamany. Dimitrow niesiony dopingiem żywiołowo reagującej widowni szybko wykorzystał atut swojego podania (4:1).

Polak nie potrafił odzyskać dyspozycji z początku spotkania i przegrał drugiego seta 3:6.

W trzecim secie pierwsze break pointy wywalczył sobie Janowicz (szósty gem). Bułgar obronił oba pierwsze, zwłaszcza drugiego w kapitalnym, stylu. Po chwili trafił piłkę ramą rakiety i Polak po raz trzeci stanął przed szansą, lecz i tym razem Dimitrow popisał się znakomitym zagraniem, a po chwili doprowadził do wyrównania 3:3.

W kolejnym gemie to Janowicz był w opałach. Obronił trzy break pointy, zanim utrzymał swoje podanie po kapitalnej, niemal dziesięciominutowej walce.

Bułgar, prezentujący formę z niedawnego Australian Open, bezlitośnie wykorzystał błędy Janowicza w jedenastym gemie i przełamał serwis Polaka (6:5), a po chwili przypieczętował sukces.

Druga runda:

Grigor Dimitrow - Jerzy Janowicz 4:6, 6:3, 7:5

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Janowicz | Grigor Dimitrow | tenis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje