W drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Pekinie Ludmiła Samsonowa mierzyła się z Lois Boisson. Rosjanka w 2023 roku awansowała do finału tego turnieju, gdzie ostatecznie musiała uznać wyższość Igi Świątek.
Wówczas Polka pokonała Rosjankę bez większego problemu (6:2, 6:2). Ludmiła Samsonowa i tak mogła być jednak zadowolona ze swojego występu w całym turnieju. Awans do finału "tysięcznika" był bowiem sporym sukcesem.
Mimo że tym razem Iga Świątek i Ludmiła Samsonowa znalazły się w tej samej części drabinki, to rewanżu za tamten finał już na pewno nie będzie. Lois Boisson zaskakująco spokojnie uporała się z Ludmiłą Samsonową już w drugiej rundzie turnieju.
Iga Świątek nie dała szans Yue Yuan. Mocny początek Polki na turnieju WTA 1000 w Pekinie
Nie będzie rewanżu z Igą Świątek za finał w 2023 roku. Ludmiła Samsonowa odpada w drugiej rundzie
W pierwszym secie Francuzka przełamała serwis rywalki w szóstym gemie i był to jedyny break w tej odsłonie. Samsonowa przegrała 3:6 i musiała odrabiać straty.
To jednak nie był dzień Rosjanki. Już w pierwszym gemie drugiego seta jej serwis został ponownie przełamany. Ludmiła Samsonowa nie chciała złożyć broni już na tym etapie i udało jej się przełamać powrotnie na 2:2.
Gem dziewiąty tego seta okazał się kluczowy. Właśnie wtedy Lois Boisson przełamała serwis Samsonowej na 5:4, a później, przy swoim podaniu, postawiła kropkę nad "i".
Hurkacz ogłasza po wykreśleniu nazwiska. Napisał wprost, to jednak koniec
Właśnie w takich okolicznościach finalistka z 2023 roku pożegnała się z turniejem w Pekinie. Teraz rywalką Lois Boisson będzie Emma Navarro - Francuzkę czeka więc bardzo trudne zadanie.
Jeśli jednak Francuzka pokona Amerykankę, to jej kolejną rywalką może być Iga Świątek. Polka w trzeciej rundzie zagra z Camilą Osorio i będzie wielką faworytką tego pojedynku.













