Magdalena Fręch nieźle radziła sobie na kortach w Waszyngtonie. W pierwszej rundzie turnieju WTA rangi 500 polska tenisistka pokonała 6:2, 6:4 reprezentantkę Ukrainy Julię Starodubcewą, a w grze o ćwierćfinał zmierzyła się z legendarną Venus Williams, która w wieku 45 lat wróciła na zawodowe korty po 16 miesiącach przerwy. Także legendarna tenisistka ze Stanów Zjednoczonych musiała uznać wyższość naszej tenisistki, przegrywając w dwóch setach 2:6, 2:6.
Później poprzeczka poszybowała już jednak znacznie wyżej. W ćwierćfinale Magdalena Fręch trafiła na rozstawioną z numerem trzecim Jelenę Rybakinę. Reprezentantka Kazachstanu pokazała klasę, ogrywając urodzoną w Łodzi 27-latkę 6:3, 6:3. W efekcie zapewniła sobie awans do półfinału, w którym zmierzy się z Kanadyjką Leylah Fernandez.
Zwycięstwo nad Magdaleną Fręch, a potem to. Nagła decyzja Jeleny Rybakiny
Nie minęła jednak godzina, a Jelena Rybakina ponownie sposobiła się do wyjścia na kort w Waszyngtonie. Tym razem u boku Emmy Raducanu, która wcześniej także wywalczyła sobie miejsce w najlepszej czwórce w sinlgu, pokonując Greczynkę Marię Sakkari.
Naprzeciw Kazaszki i Brytyjki stanął duet rozstawiony z numerem drugim, który utworzyły Taylor Townsend i Zhang Shuai. Zarówno Amerykanka, jak i Chinka mają znacznie bogatsze doświadczenie w grze podwójnej i wielkoszlemowe triumfy na koncie, a swoją klasę potwierdziły już na początku pierwszego seta.
Jelena Rybakina i Emma Raducanu wygrały wprawdzie do zera swój pierwszy gem serwisowy, ale później dwukrotnie dały się przełamać, dzięki czemu Taylor Townsend i Zhang Shuai prowadziły już 4:1.
Wówczas kazachsko-brytyjska para powiedziała "pas" i zdecydowała się skreczować, oszczędzając siły przed zmaganiami w singlu, dzięki czemu ich rywalki awansowały do finału turnieju w Waszyngtonie. O tytuł zagrają z reprezentantkami Stanów Zjednoczonych - Caroline Dolehide oraz Sofią Kenin.
Emma Raducanu w półfinale gry pojedynczej zmierzy się natomiast z Rosjanką Anną Kalisnką, która w nocy z piątku na sobotę czasu polskiego została ostatnią półfinalistką, eliminując z drabinki duńską tenisistkę Clarę Tauson (6:3, 7:5).
Sceny po meczu Polki. 7:5, a potem pies wbiegł na kort. Organizatorzy reagują
Impreza w Waszyngtonie to jeden z turniejów przygotowawczych przed US Open. Wielkoszlemowe zmagania na nowojorskich kortach rozpoczną się 24 sierpnia i potrwają przez dwa tygodnie.













