Gauff nie wstydzi się swojej wiary. Takie wyznanie ma tylko około 1,3% ludzi
Coco Gauff zachwyca świat tenisa talentem, dojrzałością i kolejnymi trofeami, ale sama podkreśla, że jej życie nie kończy się na korcie. Amerykanka nie milczy ws. swojej wiary i otwarcie mówi o miłości do Boga. Święta Bożego Narodzenia w jej domu wyglądają jednak inaczej niż u katolików.

Coco Gauff to jedna z największych gwiazd współczesnego kobiecego tenisa. Amerykanka już jako nastolatka zapowiadała się na zawodniczkę wyjątkową, a dziś ma na koncie triumf w turnieju wielkoszlemowym US Open, zwycięstwa w prestiżowych imprezach WTA oraz stałe miejsce w światowej czołówce. Jej dynamiczny styl gry, odporność psychiczna i dojrzałość, jaką prezentuje mimo młodego wieku, sprawiły, że stała się jedną z ikon nowego pokolenia w sporcie.
Sama Gauff wielokrotnie podkreślała jednak, że swoją karierę i rozwój zawdzięcza przede wszystkim Bogu. Dla niej tenis nigdy nie był jedynym fundamentem tożsamości, a sukcesy sportowe od początku przeplatały się z głęboką wiarą, która towarzyszy jej od najmłodszych lat.
Coco Gauff jest baptystką. Tak wyglądają święta w jej domu
Już w 2019 roku, w rozmowie z "New York Timesem", opowiedziała o swoich przedmeczowych rytuałach. "Przed każdym meczem odkąd skończyłam 8 lat, mój tata i ja wspólnie odmawiamy modlitwę" - mówiła. Podkreślała przy tym, że nie chodzi w niej o zwycięstwa, lecz o to, aby "ona i jej rywalka były w bezpiecznych rękach".
Coco Gauff od zawsze była pobożną chrześcijanką, nie jest jednak katoliczką - Amerykanka, podobnie jak około 40-50 mln jej rodaków, jest baptystką. Należy ona do wąskiego grona ludzi, którzy wyznają ten właśnie odłam chrześcijaństwa należący do protestantyzmu. Szacuje się, że około 1,3% ludności to baptyści. Tenisistka regularnie uczęszcza do Kościoła Baptystów Misyjnych św. Jana, a w wolnych chwilach śpiewa także w chórze.
Młoda tenisistka wielokrotnie zaznacza, jak ważna jest dla niej duchowość. Miesiąc przed triumfem w US Open 2023, po wygranej w Cincinnati, publicznie dziękowała Jezusowi Chrystusowi za wsparcie w trudnych momentach. W kwietniu 2025 roku, w wywiadzie dla magazynu "Vogue", podkreśliła, że wiara jest dla niej ważniejsza niż tenis. Przyznała, że pomaga jej zrozumieć, iż jest kimś więcej niż tylko sportsmenką z wynikami sportowymi.
Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa regularnie czyta Biblię, prowadzi dzienniki i zapisuje swoje myśli, by lepiej je uporządkować. W styczniu 2025 roku mówiła z kolei, że wychowanie w kościelnej społeczności nauczyło ją pokory i odpowiedzialności - nawet mimo ogromnych pieniędzy i sławy.
Święta Bożego Narodzenia w domu Coco Gauff także nieco różnią się od celebracji pielęgnowanych przed katolików. Baptyści największy nacisk kładą oni na duchowy wymiar świąt, osobistą wiarę oraz lekturę Biblii, a nie na rozbudowane obrzędy liturgiczne. Centralnym punktem obchodów jest nabożeństwo bożonarodzeniowe w kościele. Podczas zgromadzeń wierni słuchają kazań poświęconych znaczeniu narodzin Chrystusa, czytane są fragmenty Pisma Świętego - zwłaszcza z Ewangelii Mateusza i Łukasza - oraz śpiewane są kolędy i pieśni uwielbieniowe. W wielu zborach szczególną rolę odgrywają chóry, które przygotowują specjalne koncerty lub muzyczne nabożeństwa bożonarodzeniowe.











