Gauff nie gryzła się w język. Naprawdę powiedziała to o kibicach
Coco Gauff przyczyniła się do triumfu ekipy z USA w meczu z Argentyną w rozgrywkach United Cup. Rywalka Igi Świątek triumfowała w singlowym meczu nad Solaną Sierrą, a następnie wraz z Christianem Harrisonem pokonała w mikście południowoamerykański duet Maria Lourdes Carle - Guido Andreozzi. Po wygranej USA 21-latka nie była jednak w pełni zadowolona. Podczas konferencji prasowej dość niespodziewanie wywołała do tablicy... fanów tenisa ze Stanów Zjednoczonych.

Coco Gauff od lat uchodzi za jedną z największych gwiazd światowego tenisa i symbol nowej generacji amerykańskich zawodniczek. Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa, trzecia rakieta świata, już jako nastolatka zapowiadała się na liderkę reprezentacji USA i dziś w pełni potwierdza te oczekiwania. Podczas United Cup ponownie pokazała, jak ważną rolę odgrywa w drużynie narodowej.
W debiutanckim meczu reprezentacji Stanów Zjednoczonych przeciwko Argentynie Gauff była absolutną bohaterką spotkania. Najpierw pewnie pokonała w singlu Solanę Sierrę, a następnie grając w parze z Christianem Harrisonem wygrała decydujący mecz miksta z duetem Maria Lourdes Carla - Guido Andreozzi. Choć Amerykanie byli obrońcami tytułu i jednymi z głównych faworytów turnieju, zwycięstwo nie przyszło im łatwo i wymagało pełnej mobilizacji.
Coco Gauff wywołała do tablicy fanów tenisa z USA. Wspomniała też o Polakach
Po wygranej 21-latka nie była jednak w pełni zadowolona. Podczas konferencji prasowej została zapytana o wsparcie z trybun i właśnie wtedy zwróciła uwagę na temat, który rzadko wybrzmiewa w kontekście amerykańskiego sportu. Gauff otwarcie przyznała, że reprezentacji USA często brakuje dopingu, jaki otrzymują inne drużyny narodowe. "Czuję, że pod tym względem jesteśmy zdecydowanie najgorzej w tenisie. (...) Zawsze chciałam, aby nasz kraj prezentował się tak, jak widzimy wsparcie ze strony mniejszych państw" - przyznała rywalka Igi Świątek.
Zawodniczka dodała, że wynika to po części z faktu, iż Stany Zjednoczone odnoszą sukcesy w wielu dyscyplinach sportu, przez co uwaga kibiców jest rozproszona. Zaznaczyła też, że liczy na większą obecność rodaków podczas kolejnych meczów, zwłaszcza, gdy rywalizacja przeniesie się do Melbourne. Jednocześnie odrzuciła sugestię, jakoby brak głośnego dopingu czynił z Amerykanów outsiderów. Przypomniała, że USA są najwyżej rozstawione i dwukrotnie wygrały United Cup w ostatnich trzech edycjach.
W swoich wypowiedziach Gauff nawiązała również do innych nacji, podając przykład kibiców z Polski. Polscy fani tenisa słyną z tego, że licznie i głośno wspierają Igę Świątek oraz pozostałych "Biało-Czerwonych" nawet podczas mniejszych turniejów, niezależnie od miejsca rozgrywek. To właśnie taki model zaangażowania publiczności amerykańska tenisistka chciałaby częściej oglądać na trybunach podczas drużynowych zmagań z udziałem USA.











