Finalistka Wimbledonu zakończyła karierę. Bolesny zwrot akcji w Montrealu
Starcie Belindy Bencić z Eugenie Bouchard w drugiej rundzie turnieju WTA rangi 1000 w Montrealu zakończyło się po trzech setach. Kanadyjka w połowie lipca ogłosiła, że zakończy karierę właśnie po tych zawodach, więc wiedziała, że porażka oznaczałaby dla niej koniec. Na korcie walczyła dzielnie, ale mimo wszystko musiała uznać wyższość Szwajcarki, a następnie pożegnać się ostatecznie z własnymi kibicami.

W pierwszym secie tego pojedynku Belinda Bencić okazała się zdecydowanie lepsza. Serwis rywalki przełamała dość szybko, bo już w trzecim gemie i wyszła na prowadzenie. Nie oddała go już do końca partii, a wręcz przeciwnie - w gemie siódmym jeszcze je powiększyła. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 6:2.
W drugim secie Eugenie Bouchard musiała grać już o wiele ostrożniej, zwłaszcza przy własnym podaniu. Kanadyjka pokazała, że potrafi to zrobić i zdecydowanie poprawiła pierwszy serwis, co okazało się kluczem do ostatecznego zwycięstwa. W secie mieliśmy tylko jedno przełamanie - na korzyść Bouchard, która wygrała 6:4.
O wszystkim miał więc rozstrzygnąć trzeci set, a jego przebieg był naprawdę dramatyczny. W jego trzecim gemie Eugenie Bouchard miała aż pięć breakpointów i dopiero za piątym razem udało jej się przełamać serwis rywalki.
Zwycięstwo w tej partii było bardzo ważne, ale chyba nieco zdekoncentrowało Bouchard. Chwilę później jej rywalka zdobyła przełamanie powrotne i na korcie było już 3:3.
Dramatyczny koniec meczu w Montrealu. Zwrot akcji, Eugenie Bouchard kończy karierę
W dziesiątym gemie Belinda Bencić zadała ostateczny cios. Eugenie Bouchard udało się obronić jej pierwszą piłkę meczową, ale przy drugiej okazała się już bezradna. Set zakończył się wynikiem 6:4 dla Bencić, a Kanadyjka musiała ostatecznie pożegnać się ze swoimi kibicami.
- To takie wyjątkowe grać mój ostatni mecz tutaj, w Montrealu, na tym korcie, przed wami - wyznała Eugenie Bouchard po przegranym meczu.
- Tenis dał mi tak wiele, jestem przepełniona ogromną wdzięcznością za ten sport i wszystkich ludzi, którzy mi pomogli na swojej drodze - dodała, kierując wzrok w kierunku swoich bliskich.
Największym sukcesem w karierze Eugenie Bouchard był awans do finału Wimbledonu w 2014 roku. Wówczas lepsza od niej okazała się Petra Kvitova.











