Finalistka Wimbledonu ogłosiła, że zostanie mamą. A teraz takie wyznanie
Ons Jabeur w lipcu ubiegłego roku ogłosiła zawieszenie kariery, a wkrótce potem przekazała światu radosne wieści i poinformowała, że oczekuje narodzin swojego pierwszego potomka. Teraz tunezyjska tenisistka przerwała milczenie i zdradziła kulisy ciąży. Przy okazji zdecydowała się na ważną deklarację odnośnie swojej sportowej przyszłości.

Ons Jabeur to jedna z najbardziej utalentowanych i charyzmatycznych zawodniczek współczesnego tenisa. Trzykrotna finalistka turniejów wielkoszlemowych (US Open 2022 oraz Wimbledonu 2022 i 2023) zapisała się w historii jako najwyżej notowana arabska i afrykańska tenisistka wszech czasów. Od początku profesjonalnej kariery, którą rozpoczęła w 2010 roku, wyróżniała się nie tylko wynikami, ale też niezwykłą kreatywnością na korcie.
W ubiegłym roku Tunezyjka niespodziewanie zawiesiła karierę, co zaskoczyło fanów na całym świecie. Niedługo później ogłosiła, że wraz z mężem, Karimem Kamounem, spodziewają się dziecka. Dla sportsmenki, która przez lata żyła w rytmie kolejnych turniejów, była to ogromna zmiana i zupełnie nowy etap w życiu.
Ons Jabeur nie zamierza rezygnować z tenisa. Ogłosiła nt. przyszłości
Teraz Jabeur przerwała milczenie i opowiedziała więcej o swojej ciąży. Jak przyznała, wciąż zdarzają się momenty, gdy trudno jej uwierzyć w to, co się dzieje, choć coraz częściej odczuwa obecność dziecka. "Czasami trudno uwierzyć, że jestem w ciąży, ale on zaczął trochę kopać, więc na pewno jest w formie" - zażartowała w rozmowie z magazynem Vogue Arabia, na którego okładce się znalazła.
W tym wyjątkowym czasie ogromnym wsparciem jest dla niej mąż, z którym od dawna marzyli o powiększeniu rodziny. Oboje z ekscytacją przygotowują się na narodziny dziecka, ucząc się zupełnie nowej codzienności. Jabeur podkreśliła, że najważniejsze jest dla niej wychowanie syna na dobrego i szczęśliwego człowieka, a nie wywieranie na nim presji związanej ze sportem.
"Bycie dzieckiem jest fajne i chcę, żeby nasz syn też to miał. Chcę, żeby był kreatywny, żeby opowiadał dowcipy. Najważniejsze, żeby był dobrym człowiekiem i zmieniał świat" - przyznała.
Tunezyjka nie unikała również tematu powrotu do zawodowego sportu i swojej przyszłości w tenisie. Choć nie chciała wyznaczać konkretnej daty powrotu, jasno zaznaczyła, że planuje wrócić na kort. "Chcę dać sobie czas i zobaczyć, jak zareaguje moje ciało. Nie chcę się spieszyć" - podkreśliła. Jednocześnie dodała, że chciałaby jeszcze przez kilka lat rywalizować na najwyższym poziomie.
Jabeur wyznała, że inspiruje się historiami zawodniczek, które z powodzeniem wróciły do sportu po macierzyństwie, jak Serena Williams, Naomi Osaka czy Kim Clijsters. Dziś jednak podchodzi do życia z większym spokojem i dystansem. Jak sama przyznaje, tenis jest dla niej ważny, ale nie najważniejszy.











