Reklama

Reklama

​Fed Cup. Polki zaczynają walkę o utrzymanie w Grupie Światowej II

Polskie tenisistki - bez Agnieszki Radwańskiej i Magdy Linette w składzie - rozpoczną o godz. 12 w Inowrocławiu walkę z Tajwankami w barażu Grupy Światowej II Pucharu Federacji. Celem drużyny prowadzonej przez Klaudię Jans-Ignacik jest pozostanie na zapleczu elity.

W zespole "Biało-czerwonych" pierwszą rakietą - pod nieobecność Radwańskiej i Linette, które zgłosiły kontuzje - będzie 151. w rankingu WTA Paula Kania. Sosnowiczanka rozpocznie zmagania w Inowrocławiu, a po drugiej stronie kortu stanie Ching-Wen Hsu, która jest sklasyfikowana 202 pozycje niżej. 

Drugą sobotnią parę tworzą debiutująca w drużynie narodowej 18-letnia Magdalena Fręch (485.) oraz Ya-Hsuan Lee (186.).

Skład Polek uzupełniają zgłoszone do debla grająca kapitan Jans-Ignacik i Katarzyna Kawa, która czeka na debiut w Pucharze Federacji. 

Reklama

Pierwsza z zawodniczek przed meczem nie chciała koncentrować się na nieobecnych tenisistkach.

"Dziewczyny, które tutaj przyjechały, są dobrze przygotowane, chętne do gry i chciałabym, żebyśmy całą uwagę skupiły na nich" - zastrzegła.

W niedzielę Kania o godz. 12 zmierzy się z Lee, a następnie Fręch z Hsu. Na koniec zaplanowano pojedynek w grze podwójnej, w którym po stronie Tajwanu zgłoszone zostały Chia-Jung Chuang i Chin-Wei Chan.

Nie tylko drużyna gospodarzy jest osłabiona. Wśród rywalek zabraknie Su-Wei Hsieh, 80. rakiety świata, oraz czołowych deblistek sióstr Yung-Jan i Hao-Ching Chan.

Polki zajmują 15. miejsce w rankingu uczestniczek Fed Cupu. W lutym przegrały na Hawajach z Amerykankami 0:4 w meczu pierwszej rundy Grupy Światowej II. Tajwanki, które są 27. w tym zestawieniu, wówczas wygrały rywalizację turniejową na niższym szczeblu rozgrywek - w Grupie I strefy Azji i Oceanii. Od 1997 roku niezmiennie występują na tym poziomie. W międzyczasie dwukrotnie - w 1999 i 2007 roku - stanęły przed szansą awansu na zaplecze elity. W 1981 roku - przy formule tygodniowego turnieju - dotarły do 1/8 finału Grupy Światowej.

Obie ekipy w przeszłości zmierzyły się raz. W 1980 roku, gdy całe rozgrywki miały postać trwającego tydzień turnieju, biało-czerwone zwyciężyły w Berlinie 3:0 w 1. rundzie tzw. Fazy Pocieszenia (brały w niej udział zespoły, które przegrały spotkania 1. rundy i nie liczyły się już w walce o trofeum). O tym, że kwietniowy mecz odbędzie się w Polsce, zdecydowało dodatkowe losowanie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL