Reklama

Reklama

Fabio Fognini przeprasza za obrażanie rywala

Fabio Fognini przeprosił na jednym z portali społecznościowych za obrażanie rywala podczas meczu drugiej rundy turnieju ATP w Hamburgu. Włoski tenisista nie po raz pierwszy nie potrafił poskromić na korcie swojego wybuchowego charakteru.

Rozstawiony w Hamburgu z numerem drugim Fognini przegrał w środę z Filipem Krajinovicem 4:6, 0:6. Jak pokazał zamieszczony później w sieci materiał wideo, podczas meczu sfrustrowany jego przebiegiem Włoch nazwał Serba w swoim ojczystym języku "piep...nym cyganem". W trakcie drugiej partii złamał także rakietę.

"Popełniłem błąd. Nie chciałem nikogo obrazić. Znamy się z Filipem bardzo dobrze. Wszyscy zaś, którzy czują sport, wiedzą, że każdemu zdarza się czasem palnąć coś głupiego" - bronił się później na Twitterze Fognini, ubiegłoroczny triumfator imprezy w Hamburgu.

Reklama

Zajmujący 15. miejsce w rankingu światowym Włoch znany jest już jednak z takich zachowań. Niespełna miesiąc temu, w meczu pierwszej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu przegrał pierwsze dwa sety i ze złości rzucał rakietą oraz co chwilę wdawał się w kłótnie z sędzią. Za karę musiał zapłacić 27,5 tys. dol.

Przed pojedynkiem w trzeciej rundzie Fognini ogłosił, że organizatorzy londyńskiej imprezy nie pozwalają mu grać na korcie centralnym właśnie ze względu na jego ekspresyjny temperament.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje