Magda Linette nie miała ostatnio najlepszej formy. Po Wimbledonie rozegrała cztery spotkania, z czego trzy przegrała. Jedyne zwycięstwo zanotowała w meczu z Carol Zhao. Reprezentantka Kanady postawiła zaskakujący opór Poznaniance, wygrała pierwszą partię. Później Polka zdołała jednak odwrócić losy pojedynku i awansowała do drugiej rundy WTA 1000 w Toronto. W następnej fazie 34-latka mierzyła się z Ivą Jovic. Niestety nasza tenisistka nie wykorzystała wysokiego prowadzenia w drugiej odsłonie i ostatecznie Amerykanka zapisała na swoim koncie zwycięstwo bez straty seta.
Kolejnym startem dla Linette okazał się tysięcznik w Cincinnati. Przed rokiem Magda zaprezentowała się z naprawdę dobrej strony w stanie Ohio, dotarła do czwartej rundy. Pokonała po drodze m.in. Jessicę Pegulę. Uległa dopiero w starciu z Weroniką Kudiermietową. Poznaniankę czekała zatem obrona ponad 100 pkt w rankingu. W premierowej fazie edycji 2026 trafiła na półfinalistkę Roland Garros 2024 w deblu - Elenę-Gabrielę Ruse. W 1/32 finału oczekiwała już mistrzyni WTA 500 w Waszyngtonie, czyli rozstawiona z "17" Alexandra Eala.
WTA Cincinnati: Magda Linette kontra Elena-Gabriela Ruse w pierwszej rundzie
Mecz rozpoczął się od serwisu Linette. Niestety, już na "dzień dobry" doszło do przełamania na korzyść Ruse. Po zmianie stron Rumunka podwyższyła prowadzenie, wychodząc ze stanu 15-30. Także w kolejnych dwóch rozdaniach Magda posiadała przewagę, była nawet piłka na premierowe "oczko". Mimo to gemy wędrowały na konto Eleny-Gabrieli. Sytuacja Poznanianki stawała się coraz trudniejsza, zupełnie nie radziła sobie na korcie. Przy stanie 5:0 dla rywalki, nasza reprezentantka walczyła o honorowe "oczko". Ostatecznie Ruse nie dała się przełamać, mimo że było 30-15 z perspektywy 34-latki. To sprawiło, że Linette przegrała premierową odsłonę do zera.
Na starcie drugiej części pojedynku Magda przerwała niekorzystną passę, w końcu zgarnęła rozdanie przy swoim serwisie. Korzystny moment nie potrwał jednak zbyt długo. Po trzecim gemie Ruse była już na prowadzenie 2:1 z różnicą przełamania. W trakcie szóstego rozdania Poznanianka próbowała zniwelować stratę, był break point na 3:3. Rumunka znów zaimponowała jednak w kluczowym fragmencie i oddaliła zagrożenie na własnych warunkach. Już przy stanie 5:2 Elena-Gabriela miała dwa meczbole. Dała się przełamać, ale po chwili odzyskała breaka. Ostatecznie Rumunka triumfowała 6:0, 6:3 po 79 minutach gry i to ona zagra w drugiej rundzie WTA 1000 w Cincinnati z Alexandrą Ealą.













![Tak Polacy zatrzymali Portugalię. Najlepsze bloki meczu ME [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NA1P0BUECM2H8-C401.webp)




