Reklama

Reklama

Dwóch Polaków w drugiej rundzie

Grzegorz Panfil i Michał Przysiężny awansowali do drugiej rundy challengera Porsche Open (pula nagród 100 tys. dolarów), rozgrywanego na kortach poznańskiej Olimpii. Panfil awansował już w poniedziałek, a Przysiężny we wtorek wygrał z Dawidem Olejniczakiem 6:7 (4-7), 6:4, 6:4.

Grzegorz Panfil i Michał Przysiężny awansowali  do drugiej rundy challengera Porsche Open (pula nagród 100 tys.  dolarów), rozgrywanego na kortach poznańskiej Olimpii. Panfil  awansował już w poniedziałek, a Przysiężny we wtorek wygrał z  Dawidem Olejniczakiem 6:7 (4-7), 6:4, 6:4.

Wydarzeniem drugiego dnia turnieju był pojedynek Michała Przysiężnego z Dawidem Olejniczakiem. Po zaciętym, dwugodzinnym pojedynku lepszy okazał się Przysiężny, który pokonał rywala 6:7 (4-7), 6:4, 6:4.

- Na pewno nie byłem faworytem. Po kontuzji kolana spadłem do czwartej setki w rankingu, a Dawid jest znacznie wyżej. Ale bardzo chciałem dziś wygrać, walczyłem i dzięki temu jestem w drugiej rundzie. Początek meczu w moim wykonaniu nie był najlepszy, trochę może brakowało mi cierpliwości. Ale potem z każdą piłką było już coraz lepiej - powiedział po spotkaniu Przysiężny.

Reklama

Z turniejem musieli się pożegnać Mateusz Kowalczyk, Jerzy Janowicz i Łukasz Kubot. Kowalczyk gładko uległ Portugalczykowi Frederico Gilowi 3:6, 3:6. Także Janowicz nie stawił większego oporu Serbowi Borisowi Paszanskiemu. W drugim secie przy stanie 5:1, Janowicz wygrał trzy gemy z rzędu, ale finisz należał do bardzo doświadczonego Serba.

- Zabrakło mi świeżości, a także gry na tego typu kortach. Ostatnie dwa tygodnie przygotowywałem się na twardych kortach do meczu daviscupowego z Białorusią. Ciężko jest tak szybko przestawić się z jednej nawierzchni na drugą. Do tego doszło małe zmęczenie, bo dopiero w poniedziałek wróciłem z Białorusi - tłumaczył swoją porażkę niespełna 18-letni Janowicz.

Kubot, który w ubiegłym roku dotarł do półfinału Porsche Open, tylko w pierwszym secie toczył równorzędny pojedynek z rozstawionym z nr 8 Czechem Jiri Vankiem. W dwóch następnych partiach dominował spokojniej i równiej grający Vanek.

W środę o ćwierćfinał zagra Grzegorz Panfil, który w poniedziałek zapewnił sobie awans do drugiej rundy. Rywalem tenisisty Górnika Bytom będzie nr 7 poznańskiego challengera - Argentyńczyk Martin Vassalo Arguello. Przysiężny swój pojedynek drugiej rundy rozegra w czwartek z Francuzem Erikiem Prodonem.

Wyniki 1. rundy:

Steve Darcis (Belgia, 1.) - Christophe Rochus (Belgia) 6:1, 6:2

Nicolas Devilder (Francja 4.) - Bjorn Rehnquist (Szwecja) 3:0 i krecz

Ivo Minar (Czechy) - Pavel Snobel (Czechy) 6:3, 6:2

Michał Przysiężny (Polska) - Dawid Olejniczak (Polska) 6:7 (4-7), 6:4, 6:4

Frederico Gil (Portugalia) - Mateusz Kowalczyk (Polska) 6:3, 6:3

Boris Paszanski (Serbia) - Jerzy Janowicz (Polska) 6:2, 6:4

Guillermo Garcia-Lopez (Hiszpania, 3.) - Diego Junqueira (Argentyna) 2:6, 6:3, 6:1

Eric Prodon (Francja) - Marcel Granollers (Hiszpania 2.) 3:6, 6:4, 6:4

Jiri Vanek (Czechy, 8.) - Łukasz Kubot (Polska) 6:7 (4-7), 6:2, 6:2

Misza Zwieriew (Niemcy 6.) - Maximo Gonzalez (Argentyna) 6:0, 3:6, 7:6 (7-4)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL