Dramat Coco Gauff w Indian Wells, są przeprosiny. Pierwsza taka sytuacja
Osobistym dramatem dla Coco Gauff zakończył się udział w Indian Wells. Amerykanka przegrała gładko pierwszego seta z dużo niżej notowaną Alexandrą Ealą 2:6, a w drugim zmuszona była kreczować. Na nic zdała się interwencja medyków, a także wielki bandaż, jaki pojawił się na jej ręce. Po spotkaniu 4. rakieta świata zwróciła się do kibiców z wiadomością. I przeprosinami.

Zdecydowanie nie tak wyobrażała sobie zakończenie zmagań w tegorocznym Indian Wells Coco Gauff. Amerykanka w ostatnich miesiącach rozczarowywała, przez co wypadła poza podium rankingu WTA. A niedługo może dojść do kolejnych spadków, bo w Indian Wells zatrzymała się już na 1/16 finału.
Coco Gauff musiała kreczować. Alexandra Eala z awansem
Mimo że 21-latka postrzegana była za murowaną faworytkę spotkania z Alexandrą Ealą, rozpoczęło się ono dla niej fatalnie. Przegrała dwa pierwsze podania, a po 45 minutach było już 1-0 w setach dla Filipinki. Gauff została rozgromiona 6:2, lecz widać było, że zmaga się z problemami zdrowotnymi.
W przerwie między setami Amerykanka skorzystała z pomocy medycznej, a na jej ręce pojawił się solidny opatrunek - od nadgarstka lewej ręki aż po przedramię. Niewiele to jednak zmieniło. Kolejne problemy, zwłaszcza z serwisem, sprawiły, że przy stanie 0:2 zasygnalizowała, że to jednak jej koniec. Znów została przełamana, tym razem akcję kończyła jej próba obrony przy siatce.
Przykra wiadomość od Gauff. Amerykanka przeprosiła kibiców
Załamana Amerykana kreczowała i ze spuszczoną głową opuściła kort. Niedługo później opublikowała w mediach społecznościowych bolesną wiadomość z przeprosinami.
Przepraszam, że to zakończyło się w ten sposób. Widzimy się w przyszłym roku
"Cześć wszystkim. Dziękuję za wszystkie miłe wiadomości. Poczułam bardzo dziwny ból w lewym ramieniu w drugim gemie i chociaz starałam się walczyć, nasilał się z każdą chwilą. Tak jak większość z was wie, prawie nigdy nie kończę meczów kreczami, ale ponieważ był to ból mi nieznany, zdecydowałam się przerwać spotkanie. Nigdy nie czułam czegoś takiego. Jutro będę miała rezonans magnetyczny, żeby zobaczyć, co się dzieje. Ale będzie dobrze. Powodzenia dla Alex na kolejnych etapach. Dzielenie z tobą kortu zawsze jest przyjemnością - napisała w dalszej części Amerykanka.
Krecz Coco Gauff sprawił, że Alexandra Eala awansowała do 1/8 finału, w której zmierzy się z Lindą Noskovą.














