Draka w Madrycie. Idol Igi Świątek dopuścił się szantażu. Jest surowy zakaz
Tenisowy świat czegoś takiego nie widział nigdy wcześniej i nigdy później. W 2012 roku prestiżowy turniej ATP w Madrycie jedyny raz rozegrano... na niebieskiej mączce. Był to kaprys ekscentrycznego milionera Iona Tiriaca, wówczas prężnego bossa tej imprezy. Stan nawierzchni szybko stał się przedmiotem awantury. "To nie jest tenis!" - grzmiał Novak Djoković, a wtórował mu równie poirytowany Rafael Nadal. Obaj zagrozili, że jeśli nic się nie zmieni, w stolicy Hiszpanii już się nie pokażą.

Rumuński miliarder Ion Tiriac zarządzał turniejem Madrid Open do 2021 roku. Uchodził za człowieka niezwykle wpływowego, z całą gamą nietuzinkowych projektów. Pewnego dnia ogłosił, że piłka tenisowa na niebieskim tle zyskuje na widoczności o 20 proc. Od tego wszystko się zaczęło.
Boss nie poprzestał jednak na podzieleniu się swoimi obserwacjami z opinią publiczną. W trosce o atrakcyjność tenisowego widowiska nakazał pokrycie kortów w La Caja Magica niebieską mączką. A kolejnym krokiem miało być wprowadzenie wściekle jaskrawych, fluorescencyjnych piłek.
Turniej ATP w Madrycie w wersji mocnego blue. Bunt gwiazd światowego tenisa. Djoković z Nadalem gotowi na bojkot
- To nie jest tenis! Przecież na tym czymś nie da się nawet biegać. Jedyna opcja to buty piłkarskie z korkami. Albo niech przyjdzie tu Chuck Norris i wytłumaczy mi, jak można się na takim korcie poruszać - ironizował Novak Djoković, wówczas lider światowego rankingu.
Tenisiści faktycznie mieli ogromne kłopoty z zachowaniem równowagi na polu gry. Innym problemem były piłki, które odbijały się od podłoża w niekontrolowany sposób. W wielu akcjach o przyznaniu punktów miał decydować przypadek.
Serbowi szybko przyszedł w sukurs Rafael Nadal, który w tamtych dniach stawał się już idolem 11-letniej Igi Świątek. Jako specjalista od gry na tradycyjnej mączce nie krył frustracji zmianą nawierzchni. Podobnie jak "Djoko" poprosił o możliwość założenia butów do gry na trawie, zapewniających lepszą przyczepność. Organizatorzy turnieju nie wyrazili na to zgody.
- Jeśli nic się w tym temacie nie zmieni, w przyszłym roku turniej wypadnie z mojego kalendarza - oznajmił w końcu zniecierpliwiony Hiszpan. Taką samą deklarację złożył Djoković. Obaj odpadli z rywalizacji przed fazą półfinałową.
Co ciekawe, przed rozpoczęciem imprezy w tej samej sprawie protestował również Roger Federer. W Madrycie sięgnął jednak po kolejny tytuł. Po odebraniu trofeum nie zgłaszał już uwag do jakości eksperymentalnego podłoża.
Tymczasem Tiriac odpowiadał sarkazmem na sarkazm. - Tenisiści narzekają, że jest ślisko, a od początku turnieju jakoś nikt nie nabawił się jeszcze kontuzji. W Monte Carlo w tym samym czasie trzy osoby złamały nogę - argumentował bez cienia zażenowania.
Władze ATP przyznały jednak rację zawodnikom. Wydano oficjalny zakaz rozgrywania turniejów tej rangi na niebieskiej mączce. Jakiś czas później okazało się, że słaba przyczepność nawierzchni wynikała... z awarii systemu drenażu. Do projektu rumuńskiego wizjonera nie zdecydowano się jednak wrócić.
Tegoroczna rywalizacja kobiet i mężczyzn w Madrid Open rozpoczęła się w poniedziałek 20 kwietnia i potrwa do 3 maja. W 2024 roku Iga Świątek okazała się triumfatorką imprezy. W ubiegłym roku dotarła do półfinału.











![Deportivo Alaves - FC Barcelona. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MRLPRVUP1XLAM-C401.webp)
![WTA Rzym: Kiedy i o której Iga Świątek gra z Jessicą Pegulą? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MRQ7Q0KXY3G45-C401.webp)
