Dopiął swego jeszcze przed meczem Chwalińskiej. Majchrzak zagra o półfinał
Oczy tenisowego świata są obecnie skierowane przede wszystkim na Paryż, gdzie toczą się decydujące spotkania w ramach Roland Garros. W tle tych wydarzeń odbywają się również turnieje niższej rangi. W jednym z nich rywalizuje Kamil Majchrzak. Dziś Polak walczył o awans do ćwierćfinału ATP Challenger 125 w Birmingham. Nasz zawodnik pokonał reprezentującego gospodarzy Felixa Gilla 6:3, 6:3. Wiemy już, z kim powalczy o najlepszą "4" trawiastych zmagań.

Kamil Majchrzak okazał się jedynym naszym reprezentantem w singlu, który nie przebrnął przez pierwszą rundę Roland Garros. Dla Polaka był to jednak dopiero drugi występ po 1,5-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Na dodatek na "dzień dobry" trafił na niewygodnego przeciwnika. Musiał się zmierzyć z Alejandro Tabilo, który posiada dwa zwycięstwa z Novakiem Djokoviciem. Tenisista z Chile wygrał z naszym zawodnikiem 6:1, 6:3, 6:4.
Szybkie pożegnanie z wielkoszlemową rywalizacją w Paryżu sprawiło, że Kamil szybko przeszedł z kortów ziemnych na trawiaste. Już w drugim tygodniu Roland Garros zdecydował się na start podczas turnieju ATP Challenger 125 w Birmingham. Został w nim rozstawiony z "2". Ze względu na opady deszczu w Wielkiej Brytanii, Majchrzak musiał poczekać na swój pierwszy mecz aż do wczoraj. Na "dzień dobry" pokonał Australijczyka Jamesa McCabe'a, wygrywając 7:6(3), 6:3. Dziś Polak przystąpił do walki o ćwierćfinał. Przeciwnikiem był reprezentant gospodarzy - grający z dziką kartą Felix Gill.
ATP Challenger Birmingham: Kamil Majchrzak kontra Felix Gill
Mecz rozpoczął się doskonale z perspektywy Majchrzaka. Już na "dzień dobry" przełamał rywala, potem miał nawet break pointa na 3:0. Ostatecznie Gill dorzucił jednak premierowe "oczko" na swoje konto. W następnych minutach nasz reprezentant pilnował przewagi. W siódmym gemie były nawet dwie szanse na 5:2. Wtedy Felix zdołał się wybronić, ale w trakcie dziewiątego rozdania Polak dopiął swego. Tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego zdołał zamknąć partię jeszcze przy serwisie rywala, przełamując do 15. Końcowy wynik seta brzmiał 6:3 na korzyść Kamila.
Drugą odsłonę inaugurował Majchrzak. W pierwszym gemie zanotował pierwsze kłopoty przy własnym podaniu, nastały dwa break pointy z rzędu dla Brytyjczyka. Ostatecznie nasz reprezentant wrócił jednak ze stanu 15-40 i objął prowadzenie. Następne minuty zostały zdominowane przez Polaka. Zawodnik rozstawiony z "2" wygrał dwa rozdania bez straty punktu, szybko zrobiło się 3:0 z perspektywy Kamila. 30-latek posiadał meczbole już w ósmym gemie.
Wówczas Gill obronił dwie okazje na zamknięcie spotkania i przedłużył jeszcze emocje w tym starciu. Nie na długo, bowiem po chwili Majchrzak pewnie wyserwował sobie zwycięstwo. Nasz reprezentant nie stracił punktu przy własnym podaniu i po 72 minutach gry mógł cieszyć się ze zwycięstwa 6:3, 6:3. W ćwierćfinale ATP Challenger 125 w Birmingham zagra z rozstawionym z "6" Sho Shimabukuro. Japończyk plasuje się na 103. miejscu w rankingu - to jego "życiówka".

















