Reklama

Reklama

Djoković obchodzi rocznicę ślubu. Na korcie sprawił prezent żonie

- Kochanie, wszystkiego najlepszego – tak Novak Djoković zakończył swoją przemowę, po wygranym Wimbledonie. 10 lipca Serb bowiem obchodzi rocznicę ślubu.

Djoković wygrał Wimbledon czwarty raz z rzędu. Był to też jego siódmy triumf w tym turnieju w karierze. W finale Serb pokonał Nicka Kyrgiosa 4:6, 6:3, 6:4, 7:6 (7-3). Po meczu zwrócił się do Australijczyka.

- Na pewno wrócisz w to miejsce i jeszcze zagrasz w wielkoszlemowym finale. Masz spory talent. Potrafisz grać znakomicie - powiedział Djoković.

- Nie spodziewałem się, że kiedyś powiem tyle miłych słów w twoim kierunku. Może to początek nowej relacji. Po meczu pewnie pójdziemy na obiad - dodał.

Reklama

Djoković wygrał Wimbledon w rocznicę ślubu. Zwrócił się do żony

Djokovicia nie opuszczał świetny humor. Poprawił mu się jeszcze bardziej, gdy przypomniał sobie, że obchodzi dziś rocznicę ślubu.

- Kochanie, wszystkiego najlepszego - zwrócił się do żony.

Novak Djoković poślubił Jelenę Ristić 10 lipca 2014 roku. W ósmą rocznicę ślubu zdobył 21. wielkoszlemowy tytuł.

Para ma dwójkę dzieci - siedmioletniego Stefana i czteroletnią Tarę. Córka pojawiła się na dekoracji, czym tenisista był pozytywnie zaskoczony.

- O jest moja córka. Nie ma jeszcze pięciu lat, nie mogła być na trybunach podczas meczu. Mój syn pewnie teraz gra w tenisa z córka Boba Bryana - wyjaśnił Djoković, dodając, że odłoży wyjście do restauracji z Kyrgiosem, bo priorytet ma dziś jego żona.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL