Reklama

Reklama

Denis Istomin zdradził tajemnicę sukcesów w Australian Open

Uzbecki tenisista Denis Istomin, który zasłynął wyeliminowaniem w 2. rundzie Australian Open Serba Novaka Djokovicia, a w Melbourne rozegrał już dwa pięciosetowe mecze, ma swoje sposoby na dobrą dyspozycję - odpowiednia ilość snu i... kanapki z awokado.

Istomin na otwarcie rozegrał cztery partie z Chorwatem Ivanem Dodigiem, po czym - ku powszechnemu zaskoczeniu - pokonał po pięciosetowym meczu rozstawionego z "dwójką" Djokovicia, sześciokrotnego triumfatora Australian Open. Nie brakowało głosów, że 30-letniemu zawodnikowi, który nie słynie z dobrej wytrzymałości, braknie sił na następny pojedynek. Tymczasem 117. w rankingu Uzbek, który znalazł się w drabince dzięki "dzikiej karcie" otrzymanej za zwycięstwo w azjatyckim turnieju kwalifikacyjnym, po raz kolejny rozegrał pięć setów - z Hiszpanem Pablo Carreno Bustą (30.) - i awansował do 1/8 finału.

Reklama

W rozmowie z dziennikarzami Istomin przyznał, że przykłada bardzo dużą wagę do snu i dlatego nie próbował nawet odpowiadać na portalu społecznościowym na wszystkie gratulacje, które spłynęły do niego po ostatnich sukcesach, a zwłaszcza po wyeliminowaniu Serba.

"Napisałem więc "Dziękuję wszystkim. Przepraszam, ale odpowiedzenie każdemu zajęłoby mi miesiąc, a muszę przygotować się na kolejny mecz". I wszyscy byli zadowoleni" - uzasadnił z uśmiechem Uzbek.

Jak dodał, dużą wagę przywiązuje też do śniadania, na które zawsze je ulubioną kanapkę z awokado i pomidorami.

Istomin powtórzył swoje najlepsze osiągnięcie w Wielkim Szlemie. Wcześniej dwa razy udało mu się dotrzeć do 1/8 finału - w Wimbledonie 2012 i US Open 2013. W Australii dotychczas mógł się pochwalić występem w trzeciej rundzie (2010 i 2014).

O pierwszy w karierze ćwierćfinał turnieju tej rangi zagra z rozstawionym z "15" Bułgarem Grigorem Dimitrowem.



Dowiedz się więcej na temat: Denis Istomin | australian open

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje