Reklama

Reklama

Decyduje się przyszłość Igi Świątek. Ojciec tenisistki wypowiedział umowę z WSG

Ojciec najlepszej polskiej tenisistki Igi Świątek, Tomasz wypowiedział umowę opiekującej się od trzech lat zawodniczką agencji Warsaw Sports Group. – Bierzemy ster we własne ręce – powiedział Interii Tomasz Świątek.

WSG to agencja menedżerska zajmująca się sprawami sportowców z różnych dyscyplin, m.in. byłego boksera Andrzeja Fonfarę, panczenistę Artura Nogala, wioślarkę Weronikę Deresz. Jedną z osób wspierających fundację jest były prezes piłkarskiej Legii Bogusław Leśnodorski. Agencja ma silne - nie tylko sentymentalne - powiązania z Legią. Gwiazdą numer jeden WSG jest Iga Świątek, ubiegłoroczna zwyciężczyni juniorskiego Wimbledonu, obecnie sklasyfikowana na 104. miejscu w WTA.

Kolejka chętnych już czeka

Reklama

Na rozgrywanym w Paryżu turnieju Roland Garrosa zawodniczka z podwarszawskiego Raszyna przeszła już dwie rundy, pokonując w pierwszej Francuzkę Selenę Janicijević a w drugiej 16. rakietę na świecie Chinkę Qiang Wang. To świetny wynik tenisistki, która w piątek 31 maja kończy 18 lat.

Nieprzypadkowo przed urodzinami nastąpiła ważna decyzja w życiu młodej tenisistki. - Wczoraj (w środę - przyp. ok) położyłem na stół prośbę o rozwiązanie umowy z Warsaw Sports Group - powiedział Tomasz Świątek. - Teraz następny ruch zależy od WSG. Zobaczymy, co przyszłość przyniesie - dodał.

WSG do tej pory pomagało w znaczący sposób w karierze młodej zawodniczki. Zapewniało finansowanie szkolenia, wyjazdy na turnieje, leczenie w czasie ciężkiej kontuzji. Nie wiadomo, jakie były warunki umowy odnośnie podziału nagród z zawodowych turniejów. Mogło stanowić to jeden z powodów rozstania, ale nie jedyny. To, co było dobre na poziomie juniorki, nie wystarcza w tenisie zawodowym. Inne agencje menedżerskie zapewniają swoim klientom "dzikie karty" do turniejów wysokiej rangi, treningi z najlepszymi zawodnikami i trenerami, kontrakty sponsorskie. O ile Świątek jest już coraz bliżej turniejów WTA najwyższej rangi, ma okazję trenować z dobrymi zawodniczkami, to jednak mimo bardzo obiecujących wyników - poza Nike, z którym związana jest jeszcze od czasów juniorskich - nie ma żadnej umowy sponsorskiej.

Wiadomo, że do polskiej tenisistki już dawno ustawiła się kolejka największych agencji menedżerskich. Wiele rówieśniczek Świątek podpisało takie umowy, np. Bianca Andreescu z Octagonem. Wiąże się to jednak z oddaniem najczęściej 20-30 procent z nagród z turniejów WTA. Długo przed takim rozwiązaniem broniła się Agnieszka Radwańska zanim związała się z Lagerdere, by potem współpracować z IMG. Korzyści (nowi sponsorzy) były większe niż tenisowy haracz.

Pytania na najbliższy czas, bardzo ważne dla Świątek, bo zaraz po Roland Garros jest Wimbledon, to w jaki sposób nastąpi rozstanie z WSG i czy zajdą zmiany w sztabie szkoleniowym? Odpowiedź na pierwsze z pytań jest bardzo trudna. Jeśli zaś chodzi o trenerów, to pojawiła się informacja, że nowym szkoleniowcem miałby zostać Maciej Synówka, były trener Coco Vandewehge, Belindy Bencić, Urszuli Radwańskiej. - To jest trener z górnej półki. Nie stać nas na niego. Gdy wróci z Paryża Piotr Sierzputowski i będziemy mogli się dogadać, to chcę, żeby Piotr nadal z nami pracował - mówi jednak Interii Tomasz Świątek.

Jeśli z Puig zagra tak jak z Chinką, to wygra

Na razie jednak najważniejszą sprawą dla obiecującej polskiej tenisistki jest obecny turniej w Paryżu. W trzeciej rundzie Świątek zagra z Portorykanką Moniką Puig (59. WTA). - Sprawa jest otwarta. Jeżeli Iga zagra tak jak z Chinką, powinna jednak wygrać. Oglądałem mecz Puig z Kasatkiną. Kasatkina ma wyraźny spadek formy i bardziej pomogła rywalce wygrać niż sama przegrała - mówi ojciec tenisistki Legii.

Jaki jest najbardziej optymistyczny plan na turniej Rolanda Garrosa? - Każdy mecz jest ważny, a każda wygrana powodem do optymizmu. Przed turniejem nastawiałem się po pierwsze na to, że Iga pojedzie do Paryża po to, żeby uczyć się grać na dużych turniejach. Po drugie jej sytuacja jest taka, że w rankingu ma 11 turniejów, tak więc wszystkie punkty, które zdobywa, podnoszą jej ranking. Nie bawię się w przewidywania. Z każdego zwycięstwa jestem i będę zadowolony - powiedział Tomasz Świątek.

W świetle decyzji o wypowiedzeniu umowy z WSG kolejne zwycięstwo Świątek nie tylko podniosłoby jej ranking i prestiż, ale także wzmocniło pozycję w negocjacjach z innymi agencjami menedżerskimi.

Olgierd Kwiatkowski

 


Dowiedz się więcej na temat: Iga Świątek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje