Reklama

Reklama

Debiutant Wimbledonu zdobył się na wyznanie. Jego historia chwyta za serce

Miesiące spędzone w szpitalu, chemioterapia i problemy zdrowotne. Tak wyglądały najmłodsze lata brytyjskiego tenisisty, Ryana Penistona. 26-latek wygrał walkę z rakiem, a teraz spełnia swoje marzenia na korcie. W rozmowie z "The Guardian” opowiedział o problemach, z jakimi musiał się zmagać w przeszłości.

Gdy miał zaledwie rok, lekarze zdiagnozowali u niego nowotwór tkanek miękkich. Choroba ta atakuje głównie kończyny górne i dolne, konieczna więc była operacja, chemioterapia, a następnie długa walka o powrót do zdrowia. Ryan Peniston przez większość dzieciństwa odczuwał, jak bardzo choroba wpłynęła na jego życie. Po ponad 25-latach od nieszczęśliwej diagnozy Brytyjczykowi udało się spełnić jego największe marzenie. 28 czerwca 2022 po raz pierwszy w karierze zagrał w Wimbledonie.

Nieznane kulisy walki Mai Chwalińskiej z depresją. Przyjaciel sporo wyjawia

Reklama

Ciężkie dzieciństwo i początki z tenisem Penistona

Talent Ryana odkrył w dzieciństwie jego ojciec Paul. 66-latek sam grał w tenisa jeszcze przed narodzinami synów. O nietypowej zabawie swoich dzieci dowiedział się od sąsiadów, którzy poskarżyli się, że Ryan oraz jego bracia przerzucają na ich posesje jabłka.

Mimo wygranej z rakiem we wczesnym dzieciństwie, ta rzadka choroba jeszcze długo dawała o sobie znać młodemu Brytyjczykowi. Ryan Peniston opowiedział dziennikarzom o tym, z jakimi problemami musiał się zmagać.

Matka tenisisty z Essex, Penny Peniston nazwała syna "zdeterminowanym wojownikiem" i opowiedziała brytyjskim dziennikarzom o trudnym dzieciństwie syna. "Kiedy zdiagnozowano u niego nowotwór złośliwy, spędziłam z nim osiem miesięcy w szpitalu. To był straszny czas" - wyznała.

Trudy dzieciństwa nauczyły Brytyjczyka cierpliwości i wytrwałości. To właśnie te dwie cechy odegrały ważną rolę, gdy 26-latek zdecydował się rozpocząć swoją przygodę z tenisem na poziomie profesjonalnym. Walka o marzenia popłaciła - w tym roku Ryan Peniston otrzymał od organizatorów dziką kartę, która pozwoliła mu zadebiutować na Wimbledonie.

28 czerwca Brytyjczyk rozegrał swój pierwszy mecz z Henrim Laaksonenem. Peniston pokonał wyżej notowanego Szwajcara i awansował do drugiej rundy. Tam zmierzy się ze Stevem Johnsonem, reprezentantem Stanów Zjednoczonych.

Hurkacz już na wakacjach. "Ta prawidłowość mnie niepokoi"

Śledź transmisje z Wimbledonu w Polsacie! Relacje tekstowe w Interii

Mecze 135. edycji Wimbledonu, między innymi z udziałem Igi Świątek, oglądać można w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News oraz bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2, a także w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6. Przez cały czas trwania turnieju kibice zobaczą na żywo kilkaset godzin transmisji meczowych, a także codzienny program studyjny oraz kronikę meczową. Dzięki serwisowi Polsat Box Go wszystkie mecze ze sportowych anten Polsatu można także oglądać na wielu urządzeniach, również tych mobilnych.

Z kolei relacje tekstowe z turnieju można śledzić na sport.interia.pl.

Zagraniczne media bezwzględne dla Sereny Williams. "Dramatyczna porażka"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL