Reklama

Reklama

Czołowy tenisista wycofuje się z Australian Open. "To rozczarowujące"

Norweski tenisista Casper Ruud, ósmy numer światowego rankingu ATP, nie zapamięta tej edycji Australian Open jako udanej przygody. 23-letni zawodnik nabawił się bowiem kontuzji i był zmuszony wycofać się z wielkoszlemowego turnieju.

Casper Ruud może mówić o ogromnym pechu - Norweg nabawił się urazu kostki tuż przed rozpoczęciem swoich zmagań w Australian Open. Tenisista w wywiadzie z Norweską Agencją Prasową (NTB) przyznał, że kontuzję złapał w trakcie niedzielnego treningu z innym znanym zawodnikiem, Daniiłem Miedwiediewem.

Australian Open. Casper Ruud wycofał się z turnieju. "Staram się patrzeć w przyszłość pozytywnie"

"Na szczęście nie jest to poważny uraz" - zapewniał Ruud w swojej wypowiedzi, podkreślając przy tym, że do końca wierzył w możliwość gry. "Próby przygotowania się w ciągu dwóch dni były jednak zbyt optymistycznym założeniem. Miałem nadzieję, że to zadziała, ale dziś czuje, że nie jestem w stanie grać na sto procent" - orzekł Norweg.

"To oczywiście rozczarowujące opuszczać turniej nie grając nawet jednego meczu. Staram się jednak patrzeć w przyszłość pozytywnie. To długi rok i będzie wiele turniejów do rozegrania. Choć te zawody są jednymi z największych, to liczę, że czeka mnie jeszcze sporo dobrego" - mówił Casper Ruud.

Zawodnik podkreślił, że jest w dobrych rękach ludzi ze swojego zespołu. Ósma rakieta świata ma teraz w planie jeszcze przez kilka dni pobyć w Australii, aby uniknąć podróży samolotem z mocno opuchniętą kostką.

Reklama

Australian Open. Casper Ruud rezygnuje, jego miejsce zajął Roman Safiullin

Casper Ruud miał w pierwszej rundzie Australian Open zmierzyć się z Alexem Molčanem. Słowak w teorii otrzymał w ten sposób od losu łatwiejsze zadanie - miejsce norweskiego gracza zajął bowiem znacznie niżej notowany w rankingu ATP Rosjanin Roman Safiullin (174. lokata). Sam Molčan w tej klasyfikacji jest 74. 

Spotkanie obu panów rozpoczęło się we wtorek o godz. 06.25 czasu polskiego, a zwycięsko wyszedł z niego Molčan, który triumfu jednak nie wywalczył sobie zupełnie bezproblemowo. Słowak ograł bowiem rywala dopiero po czterech setach - 6:3, 7:6 (11-9), 5:7, 7:6 (8-6). W następnej rundzie zmierzy się z Hiszpanem Pablo Andujarem.

Tymczasem Daniił Miedwiediew, a więc treningowy partner Ruuda, również odnotował pierwszą wygraną w turnieju. Rosjanin pokonał Szwajcara Henriego Laaksonena w trzech setach - 6:1, 6:4, 7:6 (7-3). Jego kolejnym rywalem będzie Australijczyk Nick Kyrgios.

AO potrwa do 30 stycznia. Swój pierwszy mecz w turnieju ma za sobą również m.in. Iga Śwątek, która bez problemu pokonała swoją pierwszą rywalkę.

Paweł Czechowski

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy