Reklama

Reklama

Czesko-holenderski finał turnieju WTA w Madrycie

Rozstawiona z numerem dziesiątym Czeszka Petra Kvitova spotka się z holenderską tenisistką Kiki Bertens w sobotnim finale turnieju WTA rangi Premier Mandatory na kortach ziemnych w Madrycie (pula nagród 6,68 mln euro).

Kvitova, która wygrała imprezę w stolicy Hiszpanii w 2011 i 2015 roku, w półfinale wyeliminowała grają z "szóstką" rodaczkę Karolinę Pliskovą 7:6 (7-4), 6:3, a Bertens - już w ćwierćfinale jedyna nierozstawiona zawodniczka - pokonała 6:2, 6:2 Francuzkę Caroline Garcię (nr 7.).

Reklama

Czeszka po raz 31. będzie w finale zawodów WTA, 23-krotnie wygrała decydujący pojedynek, w tym już trzy razy w tym sezonie, m.in. przed tygodniem w Pradze.

Bertens, która sezon na "mączce" zaczęła od triumfu w amerykańskim Charleston, wcześniej w Madrycie wygrała m.in. z Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki oraz Rosjanką Marią Szarapową. 26-letni Holenderka ma szansę na szóste zwycięstwo w imprezie WTA; wszystkie dotychczasowe odniosła na "cegle", a w 2016 roku była dodatkowo w półfinale French Open.

W ćwierćfinale gry podwójnej odpadły Alicja Rosolska i Amerykanka Abigail Spears. Eliminacji nie przebrnęła Magda Linette, a w turnieju wystartować planowała także Agnieszka Radwańska, jednak wycofała się z powodu kontuzji pleców.

Dowiedz się więcej na temat: Petra Kvitova | Kiki Bertens | Turniej WTA w Madrycie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje