Chwalińska nie zdążyła zejść z kortu. Rosjanie pewni, finał Rolanda Garrosa "rozstrzygnięty"
Takiego scenariusza nie wyśniłby sobie żaden kibic tenisa z kraju nad Wisłą. Po wywalczeniu premierowej kwalifikacji do wielkoszlemowego French Open Maja Chwalińska dokonała czegoś niemożliwego. Po pokonaniu Diany Sznajder zameldowała się w finale paryskiej imprezy. Rosjanie nie omieszkali skomentować tego, co Polka zrobiła z ich reprezentantką.

Przez lata French Open kojarzył się polskim kibicom przede wszystkim z sukcesami Igi Świątek. Czterokrotna mistrzyni paryskiego Wielkiego Szlema uczyniła z kortów Rolanda Garrosa miejsce swoich największych triumfów, dostarczając polskim fanom niezapomnianych emocji.
W 2026 roku historia turnieju napisała jednak zupełnie nowy rozdział. Tym razem uwagę tenisowego świata przyciągnęła Maja Chwalińska. Już sam awans do głównej drabinki był dla niej przełomowym osiągnięciem, ponieważ po raz pierwszy z powodzeniem przeszła przez rundę kwalifikacyjną.
Prawdziwa sensacja miała jednak dopiero nadejść. Polka rozpoczęła imponujący marsz przez kolejne rundy, pokonując zawodniczki należące do światowej czołówki. Z turniejem pożegnały się kolejno: Qinwen Zheng, Elise Mertens, Maria Sakkari, Diane Parry i Anna Kalinska. Seria tych zwycięstw pozwoliła Chwalińskiej znaleźć się w półfinale French Open.
W nim polska tenisistka zmierzyła się z Dianą Sznajder, a więc 23. zawodniczką w rankingu WTA. Po niezwykle wymagającym meczu kibice poznali drugą finalistkę tegorocznej edycji French Open. Została nią Maja Chwalińska, która pokonała kolejną już tenisistkę ze ścisłej czołówki rankingu WTA.
Rosjanie tłumaczą porażkę Sznajder. "Nie miała wystarczająco sił ani zdrowia"
Po zakończeniu spotkania rosyjscy dziennikarze nie omieszkali skomentować tego, co wydarzyło się na Court Philippe-Chatrier. Redaktorzy "Champiuonatu" nie zamierzali ubierać porażki swojej reprezentantki w ładne słowa. Wprost napisali oni o deklasacji, w wykonaniu 114. tenisistki rankingu WTA. Jednocześnie zwrócili jednak uwagę na szczegół, który mógł znacząco zaważyć na ostatecznym wyniku starcia.
Wydawało się, że właśnie w drugim secie może nastąpić przełom, jednak ogólny poziom gry wyraźnie spadł, co wynikało z problemów zdrowotnych obu tenisistek. Na początku partii Polka jako pierwsza poprosiła o pomoc fizjoterapeutę, choć nie doszło jeszcze do medycznej przerwy. Rosjanka skorzystała z takiego prawa w połowie seta, prowadząc 4:3. Po tej przerwie Diana nie wygrała już ani jednego gema. Nie miała wystarczająco sił ani zdrowia, by kontynuować walkę
Fakt wykorzystania przerw medycznych odnotowali również żurnaliści rosyjskiego portalu "Sport Express". Nie zamierzali jednak stawiać tego jako główną przyczynę porażki swojej zawodniczki. W swojej relacji ograniczyli się jedynie do opisu przebiegu spotkania. Podkreślili, że żadna z zawodniczek nie zanotowała na swoim koncie asa serwisowego, natomiast statystyka podwójnych błędów serwisowych działała na korzyść ich zawodniczki (2 w wykonaniu Sznajder przy 4 w wykonaniu Chwalińskiej).
Zupełnie inaczej do zaistniałej sytuacji podeszli natomiast dziennikarze portalu "Sports.ru". Ich pomeczowa relacja zaczęła się od bardzo niewybrednych słów.
Kim do cholery jest ta Maja Chwalińska
Poza opisem samego spotkania, postanowili oni przybliżyć swoim czytelnikom sylwetkę polskiej tenisistki, zahaczając o wiele przeróżnych wątków z jej przeszłości. Jednakowo w ich narracji pojawił się bardzo jednoznaczne wskazanie na faworytkę finałowego starcia French Open. W nim Chwalińska zmierzy się z Mirrą Andriejewą, która kilka godzin temu pokonała w półfinałowym pojedynku Martę Kostiuk.
Rosjanie są niemal pewni, że to ich reprezentantka zwycięży tegoroczną edycję French Open. Argumentują to statystykami Andriejewej, która w tym sezonie nie przegrała jeszcze ani jednego spotkania z zawodniczką spoza topowej setki rankingu WTA.
Rosjanka jest niepokonana w tym sezonie w meczach z zawodniczkami spoza pierwszej setki. Bilans zwycięstw i porażek Andriejewej z rywalkami spoza pierwszej setki rankingu to 23-6, a w tym sezonie 4-0. Andriejewa wygrała również 8 z 10 meczów z Polkami.













![Polacy rozbili USA. Mocny koniec fazy zasadniczej Ligi Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2G68Q4CCRV3P-C401.webp)