Reklama

Reklama

​Challenger Poznań Open. Dwóch Polaków w półfinale debla

Mateusz Kowalczyk z Rosjaninem Michaiłem Elginem oraz Michał Dembek z Niemcem Viktorem Kostinem awansowali do półfinału debla tenisowego challengera Poznań Open (pula nagród 64 tys. euro).

Polskim zawodnikom zdecydowanie lepiej wiedzie się w grze podwójnej niż w turnieju singlowym, w którym to żaden nie przeszedł pierwszej rundy. W ćwierćfinale debla rozstawieni z nr 1 Kowalczyk i Elgin wygrali z polsko-rumuńską parą Michał Drzewiecki, Vlad Victor Cornea 6:4, 6:3.

"Rywale zagrali dobry tenis, dobrze serwowali, a to jest mocnym atutem w grze deblowej. Z drugiej strony my im wielu szans przy naszym serwisie nie daliśmy. Udało się ich przełamać w każdym secie, choć tych okazji było znacznie więcej. Apetyty mamy duże, ale debel jest tak specyficzną grą, że z każdym można wygrać i z każdym przegrać. Liczymy, że uda się dotrzeć do finału i powalczyć o zwycięstwo" - ocenił Kowalczyk.

Reklama

Polsko-rosyjski duet o finał w piątek zmierzy się z Hiszpanami Inigo Cervantesem i Pere Ribą, którzy wyeliminowali rozstawioną z nr 3 polsko-niemiecką parę Tomasz Bedarek, Alexander Satschko, wygrywając 7:5 (7-3), 7:5.

Bardzo dobrze na poznańskich kortach radzi sobie najmłodszy debel 17-letni Michał i o dwa lata starszy Niemiec Viktor Kostin. W ćwierćfinale pokonali Guillermo Durana z Argentyny i Peruwiańczyka Sergio Galdosa 7:6 (7-2), 6:2. Ich rywalem będą Chilijczyk Julio Peralta i Amerykanin Matt Seeberger (rozstawieni z nr 4).

W czwartek dokończono mecze 2. rundy singla. Do ćwierćfinału awansował nr 1 turnieju Hiszpan Pablo Carreno Busta, Czech Jan Satral, Francuz Lucas Pouille (nr 3) oraz Brazylijczyk Andre Ghem. Ten ostatni stoczył blisko dwuipółgodzinny pojedynek z Japończykiem Danielem Taro, zakończony sukcesem 2:6, 6:2, 6:4.

"Nie ukrywam, że bardzo mi zależy na zwycięstwie. Chcę wystartować w US Open i na tę chwilę jestem w eliminacjach. Jeśli wygram w Poznaniu, otrzymam 100 punktów do rankingu i być może znajdę się w głównej drabince turnieju" - wyjaśnił Brazylijczyk, zajmujący 131. miejsce w rankingu ATP. Impreza w Poznaniu potrwa do niedzieli.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje