Reklama

Reklama

Challenger ATP w Szczecinie: Kubot z numerem jeden w 18. edycji

Łukasz Kubot będzie najwyżej rozstawionym tenisistą w 18. edycji challengera Pekao Szczecin Open (z pulą nagród 125 tys. dol.). W dniach 13-19 września na kortach ziemnych w Szczecinie wystąpią także m.in. Chilijczyk Nicolas Massu i Rosjanin Igor Andriejew.

- Dotychczas jeszcze nigdy w Szczecinie nie udało się zwyciężyć graczowi startującemu z jedynką. Liczymy, że Łukasz to zmieni. Na razie wiemy, że na pewno wystąpi w singlu, a jeszcze nie wiadomo, czy również w deblu - powiedział dyrektor turnieju Grzegorz Bargielski.

W dniach 17-19 września w Rydze reprezentacja Polski zmierzy się z Łotwą w spotkaniu barażowym o utrzymanie w Grupie Światowej I na przyszły rok. Kubot nie wystąpi, a zagrają najprawdopodobniej Michał Przysiężny i Jerzy Janowicz w singlu oraz debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski.

Reklama

- Mamy w tej sprawie czyste sumienie i dobre intencje. O tym, że Łukasz zrezygnował z gry we wrześniowym Pucharze Davisa kapitan reprezentacji Radosław Szymanik i Polski Związek Tenisowy wiedzieli mniej więcej od Wimbledonu. Właśnie wtedy podjął decyzję. Myślę, że wpływ na nią miał i nieudany występ w Sopocie przeciwko Finlandii i to, że jakoś się nie odnalazł w drużynie. Zresztą w jakimś wywiadzie ocenił, że gra przeciwko Finom zaburzyła mu plany startowe, choćby przez nagłą zmianę nawierzchni i klimatu. W każdym bądź razie to my się dowiedzieliśmy od PZT, że Łukasz nie pojedzie do Rygi, a nie związek od nas - powiedział Bargielski.

W sumie na liście zgłoszeń do szczecińskiej imprezy znalazło się pięciu zawodników sklasyfikowanych w pierwszej setce rankingu ATP World Tour: zajmujący 62. miejsce Kubot, Francuz Jeremy Chardy (64.), Urugwajczyk Pablo Cuevas (87.), Niemiec Tomas Kamke (88.) i Rosjanin Teimuraz Gabaszwili (98.). Chęć przyjazdu do Szczecina wyrazili również m.in. triumfator z 2003 roku Massu (117.), który rok później zdobył dwa złote medale olimpijskie w singlu i deblu (z Fernando Gonzalezem), a także Andriejew (102.). Jeszcze dwa lata temu Rosjanin był 18. tenisistą świata, ale w wyniku licznych kontuzji wypadł z pierwszej setki.

Organizatorzy mają do dyspozycji cztery "dzikie karty", z których jedną otrzymał już szczeciński zawodnik Rafał Gozdur, a druga znajduje się w gestii Słowackiego Związku Tenisowego.

- To rewanż za podobną przepustkę do dużego challengera w Bratysławie, jaką wcześniej załatwiliśmy dla Jurka Janowicza. Z tego co wiem, to najprawdopodobniej Słowacy przyślą Miroslava Mecira, ale juniora, bo jego ojciec teraz jest trenerem syna. Otwartą sprawą są jeszcze dwie dzikie karty, choć jedna z nich najprawdopodobniej trafi do Marcina Gawrona, który ostatnio najlepiej spisuje się z Polaków. Ostatnia albo przypadnie innemu polskiemu zawodnikowi, a być może jakiemuś zawodnikom z pierwszej 50-tki, jeśli powiodą się negocjacje jakie prowadzimy - poinformował Bargielski.

Pekao Szczecin Open rozgrywany jest od 1993 roku i jest najstarszą imprezą dla zawodowców w kraju. Od samego początku ma tego samego sponsora, a od 1996 roku należy do ATP Challenger Series (wcześniej była zaliczana do cyklu satelitarnego). Najwyższą rangę z pulą nagród 125 tys. dol. plus hospitality (koszty wyżywienia i noclegów zawodników) ma nieprzerwanie od 1997 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne