Reklama

Reklama

Caroline Wozniacki krytykuje przyznanie "dzikiej karty" Marii Szarapowej

Pod koniec kwietnia Maria Szarapowa wróci na korty po odpokutowaniu piętnastomiesięcznej kary za stosowanie zabronionego meldonium. Rosyjska tenisistka, której zawieszenie kończy się równo o północy 25 kwietnia, rozegra pierwszy mecz już następnego dnia.

Wszystko dzięki "dzikiej karcie", przyznanej sportsmence przez organizatorów turnieju w Stuttgarcie. Caroline Wozniacki, była jedynka światowego rankingu, uważa, że Niemcy mocno nagięli przepisy, by ściągnąć do siebie rosyjską gwiazdę.

"To brak szacunku zarówno dla zawodniczek, jak i dla całego WTA. Nie rozumiem, dlaczego dopuszczono ją do startu w Stuttgarcie, skoro w dniu rozpoczęcia turnieju będzie jeszcze obowiązywała jej dyskwalifikacja" - cytuje "Aftonbladet".

Zobacz materiał wideo:


Dowiedz się więcej na temat: Maria Szarapowa | wozniacki | WTA Dubaj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje