Cała Polska czeka na to, co zrobi Świątek. Nadszedł czas decyzji
W dniach 10-11 kwietnia w Gliwicach zostanie rozegrany mecz pomiędzy reprezentacją Polski a Ukrainy w kwalifikacjach Billie Jean King Cup. Od kilku dni znamy już skład "Biało-Czerwonych" powołany przez kapitana Dawida Celta. W teorii może dołączyć do niego Iga Świątek, jednak w obecnej sytuacji wszystko stanęło pod znakiem zapytania.

W nocy z czwartku na piątek polskiego czasu Iga Świątek rozpoczęła rywalizację na WTA 1000 Miami. I zakończyła ją błyskawicznie, bo na pierwszym meczu. W drugiej rundzie turnieju ograła ją rodaczka - Magda Linette. 34-latka zwyciężyła 1:6, 7:5, 6:3 w nieco ponad dwie godziny.
Cały tenisowy świat jest w szoku. Świątek była murowaną faworytką, jednak znów dała do zrozumienia, że przeżywa olbrzymi kryzys, zdecydowanie największy od dobrych kilku lat. - Teraz podejmuję tyle złych decyzji, że trudno nie myśleć. Wchodzi stres, ciało się tak napina, i wszystko staje się o wiele trudniejsze - tłumaczyła na gorąco po spotkaniu ze starszą koleżanką.
Co z występem Igi Świątek na BJK w Gliwicach?
Dokładnie 12 marca Polski Związek Tenisowy ogłosił oficjalną listę zgłoszonych zawodniczek zgłoszonych do meczu z Ukrainą w turnieju kwalifikacyjnym Billie Jean King Cup. Spotkanie to odbędzie się w dniach 10-11 kwietnia w PreZero Arena w Gliwicach.
Skład Polek na ten moment prezentuje się następująco:
- Magda Linette
- Maja Chwalińska
- Katarzyna Kawa
- Linda Klimovicova
Oprócz tego opublikowana została adnotacja o treści: "Nazwisko piątej tenisistki poznamy w późniejszym terminie". I niewykluczone, że piątą zawodniczką miała być lub będzie właśnie Iga Świątek. Organizatorzy zawodów specjalnie przygotują ziemną nawierzchnię, czyli mączkę, na której uwielbia grać 24-latka. W ten sposób chciano zachęcić ją do występu przed własnymi kibicami, w ojczyźnie.
Decyzja o jej udziale w polskim turnieju miała zapaść po WTA 1000 Miami, jednak po niespodziewanej porażce z Magdą Linette wydaje się, że jeszcze bardziej stanęła pod znakiem zapytania. Pozostaje czekać nam na oficjalne komunikaty.
Co więcej, 13 kwietnia rusza WTA 500 Stuttgart, gdzie regularnie widywaliśmy Igę Świątek. W zeszłym roku po Miami zagrała właśnie w Niemczech. Czy w obecnej sytuacji trzecia rakieta świata wybierze grę w biało-czerwonych barwach? Stawką meczu z Ukrainą będzie awans do finałowego turnieju Billie Jean King Cup, który odbędzie się w Chinach, we wrześniu.
Skład Ukrainek:
- Marta Kostjuk
- Ołeksandra Olijnykowa
- Nadija Kiczenok
- Ljudmiła Kiczenok















