Reklama

Reklama

Były trener domaga się pieniędzy od Naomi Osaki

Liderka światowego rankingu tenisistek Japonka Naomi Osaka odmówiła komentarza na temat żądań jednego z jej byłych trenerów, który przed amerykańskim sądem zamierza domagać się 20 procent jej zarobków.

- Nie jestem upoważniona, by mówić na ten temat - oświadczyła Osaka podczas konferencji prasowej w Miami, gdzie wystartuje w kolejnym prestiżowym turnieju WTA.

Reklama

Jak poinformowała strona internetowa TMZ, Christophe Jean, trener Naomi Osaki i jej siostry Mari na początku dekady, pozwał triumfatorkę US Open i Australian Open do sądu na Florydzie.

Twierdzi on, że zawarł kontrakt z ojcem zawodniczek Leonardem Francois, który, nie mając pieniędzy na opłacenie szkoleniowca, zobowiązał się do przekazania 20 proc. ich wynagrodzenia w trakcie całej kariery.

Adwokat Osaki, Alex Spiro, powiedział TMZ, że "skarga nie ma żadnej wartości" i że zostanie "szybko odrzucona".

21-letnia Osaka zarobiła już na kortach 10,8 mln dolarów, nie licząc kontraktów reklamowych.

Dowiedz się więcej na temat: Naomi Osaka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje