Reklama

Reklama

Były gwiazdor tenisa Ilie Nastase chce zostać senatorem

Były gwiazdor światowego tenisa, znany z nieposkromionego charakteru nie tylko na kortach, 67-letni Ilie Nastase będzie się ubiegał o mandat senatora z ramienia rumuńskiej Partii Konserwatywnej. Z wyczynowego sportu wycofał się w 1985 roku.

Jego partia jest członkiem koalicji obecnego lewicowego rządu Rumunii.

Reklama

Nastase wygrał m.in. US Open w 1972 r. i French Open w 1973 r. Był także dwukrotnym finalistą Wimbledonu.

"Chcę pomóc sportowi w moim kraju. Będę walczył o przyjęcie prawa umożliwiającego sponsoring w sporcie. Bez tej ustawy sport w Rumunii umrze" - powiedział tenisista, nazywany +złym chłopcem+ kortu, a nawet "Panem Wstrętnym" (Mr. Nasty, nasty - Nastase, gra słów w języku angielskim).

Rumuński tenisista znany był z wielu niesportowych zachowań w dyscyplinie uważanej za elegancką i elitarną. W trakcie meczu z Niemcem Hansem Pohmanem w turnieju w Forest Hills stwierdził, że rywal symuluje kontuzję. Nakrzyczał na sędziego i splunął na Niemca. Po spotkaniu arbiter i rywal nie chcieli podać mu ręki. Gdy Nastase zobaczył dezaprobatę kibiców wobec swojego zachowania postanowił przeprosić, ale Pohman nie zareagował na jego wyciągniętą dłoń. To ponownie zdenerwowało Rumuna, który wyzwał rywala "P... się, Hitlerze".

Pod koszulkę meczową często zakładał inną z rysunkiem wyprostowanego środkowego palca i pokazywał ją, gdy kibice krzyczeli lub gwizdali na niego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje