Reklama

Reklama

Była Radwańska, jest Świątek. Nadzieja polskiego tenisa

Tylko kilkoro polskich zawodników i zawodniczek grających w tenisa zrobiło zawrotną karierę. Spośród nich każdy fan tego sportu natychmiast wymieni Agnieszkę Radwańską. Ale właśnie na światowe korty wkracza Iga Świątek.

Determinacja, forma, umiejętności towarzyszą młodej polskiej zawodniczce od początku kariery. Choć nie ma jeszcze nawet dwudziestu lat, na liście jej sukcesów juniorskich zapisana jest wygrana French Open 2018. Iga Świątek znalazła się także w finale Australian Open 2017. O jej sukcesach na korcie głośno wspominali prezydent i premier, a po zwycięstwach gościła m.in. u ministra sportu. Swoje uznanie wobec jej sukcesów wyraziła także kadra tenisowa z Ameryki. Skąd wzięła się ta dziewczyna?

Iga Świątek, czyli kto?

Reklama

O jej talencie mówi się głośno, od kiedy Iga Świątek ukończyła 12. rok życia i na kortach pokonywała starsze zawodniczki. Takie przypadki nie zdarzają się często. Jednak talent to tylko jeden z elementów, który pomaga odnosić sukcesy na kortach. Kolejny to siła przebicia. I w tej kwestii również, dzięki wsparciu rodziców, powiodło się Idze. Dziś mówi się o niej "nadzieja polskiego tenisa" i nie ma w tym krzty przesady. Styl młodej zawodniczki szybko przykuł uwagę starszych kolegów z kortu. Z uznaniem wypowiadał się o Idze Świątek wielki polski tenisista Wojciech Fibak, komplementując jej wyczucie na korcie, przebojowość, a także siłę uderzenia idącą w parze z precyzją. W podobnym tonie opinie o talencie Igi wypowiadali trener Maciej Synówka i Joanna Sakowicz-Kostecka. Cóż, każdy, kto spędził na kortach dłużej niż jeden mecz, od razu jest w stanie dostrzec jej potencjał i to, co się za nim kryje. Chronologicznie, wielkie sukcesy Igi Świątek zaczęły się w latach 2015-2016, gdy razem z Mają Chwalińską występowała podczas mistrzostw Europy. W roku 2018 momentem przełomowym było wygranie Wimbledonu w juniorskim tenisie. Iga Świątek trafiła tym samym do prestiżowego grona. Przed nią po tytuł ten sięgnęły tylko siostry Radwańskie i Aleksandra Olsza. Sukces zadziałał jak wyrzutnia i już rok później młoda zawodniczka znalazła się w topowej setce, a po kolejnych kilku miesiącach trafiła do grona 50 najlepszych tenisistek świata. Przed Igą znalazły się tam Agnieszka Radwańska, Magdalena Grzybowska oraz Urszula Radwańska.

Iga Świątek i co dalej?

Po juniorskich sukcesach Iga miała sprawdzić się w dorosłym tenisie. 18-latka zaczęła brać udział w turniejach wielkoszlemowych, Miami, Wells, ale także Roland Garros, w którym odpadła w 1/8 finału. W niektórych meczach ulegały jej nawet największe gwiazdy, jak Monica Puig czy Caroline Wozniacki. Mijający rok 2020, choć nie rozpieszczał nikogo, w tym sportowców, Iga Świątek również może uznać za dobry czas. Wszystko dzięki temu, że podczas turnieju w Melbourne ponownie dotarła do jednej ósmej finału. Prywatnie tenisistka kocha książki historyczne, ceni serial "Mad Men" i rockowe dźwięki, a w kuchni preferuje dania orientalne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje