Była liderka rankingu WTA uderzyła w Trumpa. Burza w USA. "Nie będę milczeć"
Niedawno Donald Trump wystąpił na gali losowania grup mistrzostw świata, podczas której odebrał pokojową nagrodę FIFA. Na prezydenta USA kolejny raz spadła fala krytyki. Teraz kilka cierpkich słów w stronę 79-latka znów skierowała Martina Navratilova. Była liderka rankingu WTA nie gryzła się w język. - Wstydzę się tego, co robi Trump - słyszymy.

- Jest to trochę niesmaczne. Umówmy się, ja nie słyszałem nigdy o Pokojowej Nagrodzie FIFA. Można było uhonorować prezydenta Trumpa w inny sposób. Dać mu Order of Merit, to jest bardzo cenne odznaczenie FIFA, które jest od zawsze. Z Polski ma je tylko jedna osoba, właśnie pan Kazimierz Górski. Myślę, że to byłoby bardziej naturalne. Natomiast wymyślanie nowej nagrody... - mówił w rozmowie z Interią Sport Michał Listkiewicz, który skomentował obecność Donalda Trumpa na wydarzeniu organizowanym przez FIFA.
Prezydent USA często znajduje się w ogniu krytyki. Jego zagorzałą przeciwniczką od dłuższego czasu jest Martina Navratilova. Urodzona w Pradze tenisistka od dziesiątek lat posiada amerykańskie obywatelstwo. To absolutna ikona damskiego tenisa. Na jej koncie znajdziemy wiele triumfów we wszystkich wielkoszlemowych turniejach.
Zobaczyła, co robi Trump. Od razu wypaliła: Wstydzę się, co robi naszemu krajowi
Przy wielu okazjach 69-latka jasno wyraża swoją opinię nt. konserwatywnych rządów Trumpa oraz jego podejścia do różnych spraw. Tym razem 10 grudnia na kanale "Home of the Brave" ukazało się krótkie wideo, na którym Amerykanka kolejny raz w ostrych słowach komentuje poczynania prezydenta.
- Dorastałam w komunistycznym kraju, Czechosłowacji. Wiem więc, jak wygląda i jak się czuje życie w totalitarnym reżimie, gdzie nie można mówić tego, co się myśli, a co gorsza, można trafić do więzienia za poglądy polityczne. Opuściłam swój kraj w 1975 roku. Miałam 18 lat - rozpoczęła.
- Jestem dumna z bycia Amerykanką, ale wstydzę się tego, co Trump robi naszemu krajowi. Jestem wściekła na ludzi, którzy kapitulują przed Trumpem. Niezależnie od tego, czy są to kancelarie prawne, szkoły, politycy czy firmy, jesteśmy zbyt silni, aby upaść, jeśli będziemy trzymać się razem. Ale podzieleni upadniemy - powiedziała.
Kanał "Home of the Brave" to organizacja skupiająca się na dokumentowaniu wpadek obecnego prezydenta. "Wzmacniamy głosy odważnych Amerykanów, którzy otwarcie sprzeciwiają się administracji Trumpa" - czytamy w opisie.
- Gdyby znalazłbym się teraz w takiej sytuacji, na pewno nie zdecydowałbym się tu mieszkać... Nie będę milczeć. Milczenie jest równoznaczne z rezygnacją... Wyrażanie swojego zdania jest prawdziwym patriotyzmem - podsumowała Martina Navratilova.














