Reklama

Reklama

Burza w rosyjskich mediach. Organizatorzy Wimbledonu pominęli Szarapową

Wcześniej władze Wimbledonu wykluczyły Rosjan i Białorusinów z rywalizacji na londyńskich kortach. Teraz okazało się, że reprezentantka kraju agresora, Maria Szarapowa, nie otrzymała zaproszenia na uroczystość z okazji stulecia Kortu Centralnego. Pominięcie triumfatorki z 2004 roku nie spodobało się rosyjskim dziennikarzom.

Tegoroczna edycja Wimbledonu na długo zapadnie w pamięci zawodników i kibiców nie tylko ze względu na niesamowite pojedynki na korcie. W tym roku stulecie istnienia obchodzi Kort Centralny. Z tej okazji władze zorganizowały uroczystość dla byłych mistrzów londyńskiego turnieju. Brak Marii Szarapowej na liście gości rozpętał prawdziwe piekło w rosyjskich mediach.

Agnieszka Radwańska zabrała głos po wygranej na Wimbledonie. Będzie finał?

Reklama

Szarapowa pominięta przez organizatorów Wimbledonu. Rosjanie reagują

Na obchody stulecia Kortu Centralnego zaproszonych zostało 26 tenisistów oraz tenisistek. W uroczystości udział wzięły m.in. Venus Williams, Billie Jean King, Simona Halep, Martina Hingis, Angelique Kerber, Petra Kvitova i Margaret Court.

Maria Szarapowa, reprezentantka Rosji i pogromczyni Sereny Williams sprzed 18 lat, swojego zaproszenia nie otrzymała. Rosyjscy dziennikarze uważają, że triumfatorka w 2004 roku została pominięta ze względu na swoje pochodzenie.

Na portalu "news.sportbox.ru" stwierdzono, że władze Wimbledonu "potraktowały Szarapową po chamsku", a ich decyzja była po prostu przejawem dyskryminacji. W rozmowie z dziennikarzami rosyjskiego "Sport Express" głos w tej sprawie zabrała Swietłana Żurowa, deputowana do Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej. 

 

Dziennikarze "beta.matchtv.ru" zauważyli, że nagrania z wygranej 17-letniej wtedy Rosjanki nie użyto nawet z materiale wideo obejmującym najważniejsze wydarzenia z Kortu Centralnego. "Wimbledon nie pamięta już zwycięstwa Szarapowej" - takie stwierdzenie pojawiło się w tytule artykuły na rosyjskim portalu. 

Na oskarżenia odpowiedzieli Brytyjczycy. Władze All England Club oznajmiły, że zaproszenia powędrowały do tych zawodników, którzy potwierdzili wcześniej, że pojawią się na turnieju lub ci, dla których podróż do Wielkiej Brytanii nie byłaby czasochłonna.

Dla Szarapowej taka podróż mogłaby być nie tylko czasochłonna, ale również męcząca. Rosjanka jest bowiem w zaawansowanej ciąży i organizatorzy Wimbledonu uznali, że z tego powodu rosyjska tenisistka najprawdopodobniej nie pojawiłaby się na uroczystości mimo zaproszenia.

Ons Jabeur awansowała do półfinału Wimbledonu. Nie bez trudu

Wimbledon 2022. Gdzie oglądać w telewizji i w sieci?

Mecze 135. edycji Wimbledonu oglądać można w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News oraz bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2, a także w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6. Przez cały czas trwania turnieju kibice zobaczą na żywo kilkaset godzin transmisji meczowych, a także codzienny program studyjny oraz kronikę meczową. Dzięki serwisowi Polsat Box Go wszystkie mecze ze sportowych anten Polsatu można także oglądać na wielu urządzeniach, również tych mobilnych.

Szał na Wimbledon i wściekłość kibica. Tajemnica pustych miejsc Kortu Centralnego

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL