Burza o pieniądze. Ministerstwo odpowiada doradcy Nawrockiego. "275 tys. zł"
Państwowe stypendium przyznane Mai Chwalińskiej po finale Rolanda Garrosa spotkało się z dezaprobatą niektórych polityków. Swój sprzeciw publicznie wyrazili szef klubu parlamentarnego Konfederacji Grzegorz Płaczek czy członek Prezydenckiej Rady ds. Klimatu i Środowiska Marcin Możdżonek. Ten drugi właśnie otrzymał odpowiedź od Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Maja Chwalińska przeżyła ostatnio gwiezdny czas. Zagrała na kortach Rolanda Garrosa aż 10 meczów - 3 w eliminacjach i 7 w drabince głównej. Serię zwycięstw przerwała dopiero w finale Mirra Andriejewa, ale polska tenisistka została zasłużenie przywitana w Warszawie z honorami. Niedługo później została zaproszona do ministerstwa sportu. Resort postanowił przyznać jej stypendium sportowe w wysokości 9600 złotych brutto miesięcznie.
Wywołało to oburzenie niektórych polityków, chociażby Grzegorza Płaczka z Konfederacji czy Marcina Możdżonka, który od kwietnia jest członkiem Prezydenckiej Rady ds. Klimatu i Środowiska (od 2023 r. pełni funkcję prezesa Naczelnej Rady Łowieckiej przy Polskim Związku Łowieckim). Jako siatkarski mistrz świata z 2014 roku często zabiera głos na tematy okołosportowe.
"Niezwykły sukces Mai Chwalińskiej (...) to owoc jej twardej pracy, determinacji i ogromnego poświęcenia jej rodziny - ale na pewno nie zasługa polskiego systemu szkolenia. Gdy tylko tenisistka odniosła życiowy sukces, do akcji natychmiast wkroczyli politycy obecnego rządu, gotowi do robienia sobie zdjęć i wręczania czeków w blasku jupiterów (...) Przyznawanie publicznych pieniędzy w momencie, gdy zawodniczka za sam finał w Paryżu swoją ciężką pracą zdobyła ponad 3 miliony złotych netto, nie ma nic wspólnego z realnym wspieraniem jej kariery. To klasyczna próba podpięcia się pod cudze osiągnięcia. Gdzie był resort, gdy Chwalińska była obiecującą nastolatką i borykała się z problemami finansowymi, nie mając za co opłacić noclegów podczas zagranicznych turniejów? Wtedy polski system był ślepy" - pisał.
Ministerstwo odpowiada Możdżonkowi. Wyliczyło, ile otrzymał od państwa
Teraz niejako otrzymał odpowiedź od ministerstwa. W piątek o godzinie 16:41 pojawił się wpis na platformie X.
(...) Pamięć bywa selektywna. Warto przypomnieć, że stypendia za wybitne wyniki sportowe od lat stanowią jeden z filarów systemu wsparcia polskich sportowców. Korzystali z niego zarówno obecni, jak i byli reprezentanci Polski - w tym Pan Marcin Możdżonek, który w trakcie swojej kariery otrzymał z tego tytułu ponad 275 tys. zł
Resort dodał, że niedługo rozstrzygnięty zostanie program Team 100, który wspomoże 2500 sportowców i trenerów na łączną kwotę 55 milionów złotych.
"Inwestowanie w rozwój polskich talentów było, jest i pozostanie jednym z podstawowych zadań państwa" - zakończono.














