Reklama

Reklama

Brytyjskie media grzmią po skandalu. "To najbardziej skretyniały gracz Wimbledonu!"

Nick Kyrgios znów jest na ustach wszystkich. I niestety po raz kolejny nie z powodu swojej dobrej gry, ale kolejnego skandalu, wywołanego tym razem na Wimbledonie. Po tym, co zrobił, brytyjskie media nie zostawiają na nim suchej nitki, nazywając go najbardziej skretyniałym graczem w całym środowisku.

Chodzi o sytuację, do której doszło w trakcie spotkania, wygranego przez Australijczyka, z Paulem Jubbem. Kyrgios kłócił się z sędziami i fanami, a w pewnej chwili splunął w stronę jednego z nich. Potem na konferencji prasowej potwierdził, że doszło do takiego incydentu, ale tłumaczył się, że był obrażany przez krewkiego kibica.

Te tłumaczenia nie przekonują jednak brytyjskich dziennikarzy, którzy przyzwyczajeni do pewnej kultury obowiązującej na Wimbledonie, nie zostawiają na Kyrgiosie suchej nitki. Ian Herbert z "Daily Mail" nie przebierał w słowach, komentując kolejny wybryk australijskiego gracza i nazwał go najbardziej skretyniałym tenisistą w całym środowisku. 

Reklama

Czytaj także: Skandal z udziałem Kyrgiosa na Wimbledonie

Zaczęło się zresztą sporo wcześniej, bo do jednej z kobiet, która była liniową na jego meczu Kyrgios mówił, że jest najgorsza, a kiedy zgłosiła to sędziemu głównemu, wyzywał ją od kapusiów. "Nikt tutaj nie przyszedł zobaczyć, co ona robi. Ani jedna osoba" - skarżył się Australijczyk, którego sędzia prosił o zaprzestanie wyzywania kobiety. Potem cały czas głośno i w dość ostrych słowach, komentował to, co mu się nie podoba, a publiczność jeszcze go napędzała, reagując na jego monologi.

Oplucie kibice było finałem marnego spektaklu, jaki zaprezentował. Herbert w swoim felietonie w "Daily Mail" dziwi się, jak mogło dojść do takiej sytuacji i dlaczego wcześniej go nie ukarano. "Potrzeba szczególnego kretyna, by powiedzieć o jednym ze starszych liniowych, że po 90. urodzinach nie widzi już piłki, nie mając nawet odwagi spojrzeć mu w oczy"- pisał dziennikarz.

"Nick Kyrgios jest najbardziej skretyniałym graczem Wimbledonu. Plujący australijski bachor jest symbolem rozkapryszenia, a jego trucizna nie może być tolerowana" - spuentował.

Wimbledon 2022. Gdzie oglądać w telewizji i w sieci?

Mecze 135. edycji Wimbledonu, między innymi z udziałem Igi Świątek oglądać można w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News oraz bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2, a także w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6. Przez cały czas trwania turnieju kibice zobaczą na żywo kilkaset godzin transmisji meczowych, a także codzienny program studyjny oraz kronikę meczową. Dzięki serwisowi Polsat Box Go wszystkie mecze ze sportowych anten Polsatu można także oglądać na wielu urządzeniach, również tych mobilnych.

Polsat Box Go Sport - pakiet w Polsatboxgo.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL