Wczorajszy pojedynek Mai Chwalińskiej z Cristiną Bucsą został przerwany na dobre 1,5 godziny ze względu na widoczne na niebie błyskawice, w ślad za którymi podążyły obfite opady deszczu. Nawet to nie zdołało jednak wybić z rytmu naszej finalistki Rolanda Garrosa, która pewnie pokonała hiszpańską rywalkę w dwóch setach 6:2, 6:2.
Po meczu jego triumfatorka spotkała się z mediami, odnosząc się między innymi do swojego obecnego stanu zdrowia i kontuzji stawu skokowego, jakiej doznała na Wimbledonie. Maja Chwalińska przyznała wprost, że świat sportu bywa brutalny, z czym sama ostatnio się zderzyła.
- Ogólnie jestem zadowolona z przebiegu rekonwalescencji, ale z pewnością był to proces z pewnymi wzlotami i upadkami. To było trochę frustrujące, bo miałam dobrą passę. To tylko tenis, to sport, czasami bywa brutalny. Trzeba to zaakceptować i wyciągnąć z tego wnioski. Teraz jestem zdrowa - powiedziała 23. obecnie rakieta świata.
Maja Chwalińska wygrała pierwszy mecz w Cincinnati. A potem zabrała głos
Pierwszym przetarciem Polki po kontuzji był występ w Toronto, który zakończył się po jednym spotkaniu przegranym 5:7, 1:6 z Talią Gibson. Dla Mai Chwalińskiej nie były to łatwe chwile.
- Jestem graczem. Nie mam wielkich atutów i nie będę serwowała 10 asów na mecz, zwycięskich zagrań i wszystkiego innego. Więc jestem graczem i potrzebuję meczów. Miałam kontuzję, więc nie miałam zbyt wielu okazji do gry. A Toronto było nieprzyjemnym doświadczeniem, ale cóż, takie jest życie - przyznała sama zainteresowana.
Maja Chwalińska zaznaczyła przy tym, że z każdym meczem powinna radzić sobie coraz lepiej, łapiąc odpowiedni rytm. A ogrania potrzebuje nie tylko ze względu na ostatnie problemy zdrowotne, lecz także nikłe doświadczenie w grze na twardych kortach, które budzą jednak u niej pozytywne odczucia.
Jestem bardzo podekscytowana. To trochę inna gra niż na kortach ziemnych, ale lubię też twarde korty. Czuję, że potrzebuję jeszcze kilku meczów i wtedy będę czuła się pewniej na korcie
I dodała: - Naprawdę potrzebuję meczów. Dla mnie najważniejsze są mecze, bo dużo trenowałam i ciężko pracowałam. Teraz najważniejsze są mecze i po prostu walka o każdą piłkę i bycie tak waleczną, jak to tylko możliwe. Staram się złapać rytm, a potem możemy porozmawiać o celach rankingowych, ale chodzi o to, żeby pozostać zdrową i być jak najbardziej waleczną.













![F1: GP Włoch 2026. O której i gdzie oglądać wyścig? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000N8Z6FDSV3RMT8-C401.webp)
![Ekstraklasa: Lech - Raków. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9A7WAWQYNEYR-C401.webp)