Coco Gauff poinformowała media podczas wywiadu na ściance, że zaraz po Gali Oscarowej udaje się już do Indian Wells, by przygotować się do nadchodzącego wielkimi krokami najważniejszego kalifornijskiego turnieju tenisowego. W ubiegłym roku Amerykanka odpadła w półfinale, przegrywając z Marią Sakkari. W tym roku chciałaby z pewnością poprawić ten wynik.
Świątek w Indian Wells, a Sabalenka już po meczu. Wielkoszlemowa mistrzyni pokonana
Oscary 2025. Coco Gauff na czerwonym dywanie
"Jestem tu po raz pierwszy. Zazwyczaj w tym czasie jestem w całości poświęcona tenisowi, ale tym razem stwierdziłam, że mogę zrobić wyjątek" - mówiła na czerwonym dywanie Coco Gauff. Olśniła publikę żółtą sukienką, pokazując tym samym swoją słoneczną stronę.
Gauff nie ukrywała nigdy, że moda jest tematem, którym bardzo się interesuje. Wystąpiła kiedyś na okładce magazynu "Vogue". Przyznała jednak, że przejście po czerwonym dywanie było dla niej bardziej stresujące niż granie na ostatnich etapach turniejów tenisowych. "Trenuję każdego dnia, a [chodzenie po dywanie] robię raz na ruski rok. Wszyscy bardzo mnie jednak wspierali, co było miłe" - dodała.
Coco Gauff zamieni zaraz szpilki na sneakersy
"To było zdecydowanie przytłaczające, coś, do czego nie jestem przyzwyczajona, ale było super fajnie po prostu tu być i tego doświadczyć, wyjść ze świata sportu. Mam ze sobą sneakersy na jutro" - podkreślała zadowolona z udziału w ceremonii Gauff.
Aryna Sabalenka skradła show na imprezie WTA. Towarzyszył jej ukochany
Zazwyczaj w gali biorą udział przede wszystkim gwiazdy związane z przemysłem filmowym, raczej rzadko na czerwonym dywanie brylują sportowcy. Powód pojawienia się Gauff może być jeden - ceremonię sponsorowała firma Rolex, jeden z najważniejszych sponsorów tenisowych turniejów i zawodników. Amerykanka najpewniej pojawiła się na Oscarach jako jedna z ambasadorek.












