Reklama

Reklama

Bez niej Federer nie wygrałby fortuny. Dla Rogera Mirka zerwała z sułtanem

Roger Federer i Mirka Vavrinec stworzyli jedną z najbardziej znanych par w światowym tenisie. Ona towarzyszyła mu w loży w czasie meczu nawet wtedy kiedy była w ósmym miesiącu ciąży.

"Czy to prawda, że jeśli nie spotkałby pan na swojej drodze Mirki, nie wygrałby pan żadnego ze swoich 20 turniejów Wielkiego Szlema?" - zapytał Rogera Federera w tym tygodniu, podczas ekskluzywnego wywiadu, dziennikarz francuskiej gazety "L’Equipe".

- Oh... tak, tak myślę. Cały czas bardzo mnie wspierała. Nie pytała: "Kiedy kończysz z tenisem?". Ale wypychała mnie na kort. Miała ogromny wpływ na moje życie, również to na korcie - opowiedział 41-letni szwajcarski tenisista, Roger Federer, który właśnie kończy wspaniałą sportową karierę.

Reklama

Mirka Vavrinec dla Rogera Federera zerwała związek z arabskim sułtanem

Roger Federer i Mirka Vavrinec poznali się w wiosce olimpijskiej na igrzyskach olimpijskich w Sydney w 2000 roku. Mirka Vavrinec pochodzi z Czechosłowacji (urodziła się na Słowacji), ale wtedy od kilku lat reprezentowała już Szwajcarię. W Sydney miała wówczas 21 lat. Uważana była za jedną z najzdolniejszych tenisistek swojego nowego kraju, choć oczywiście nie tak zdolną jak Martina Hingis. Grała w drużynie narodowej, balansowała na granicy pierwszej setki rankingu WTA.

Roger Federer miał wtedy 18 lat. Kończył bardzo udaną karierę juniorską, nie miał natomiast na swoim koncie wielkich sukcesów w zawodowym tenisie. Był na początku drogi. Podobno tenisista był bardzo nieśmiały.

- Spotykaliśmy się przez dwa tygodnie w wiosce olimpijskiej. Przez ten czas nawiązaliśmy znajomość. W końcu jakiś zapaśnik podpowiedział mi: "Pocałuj ją". Nie wiedziałem, czy to zrobić, ale... zrobiłem to - wspominał Roger Federer na stronie MKOl.

Mirka Vavrinec zaangażowała się w związek. Jak podaje włoski magazyn "Goia" dla Rogera Federera miała zerwać zaręczyny z arabskim sułtanem.

Przedwcześnie zakończona kariera Mirki Vavrinec

Dwa lata po igrzyskach w Sydney, Roger Federer i Mirka Vavrinec wystartowali razem w Pucharze Hopmana, drużynowych rozgrywkach początku sezonu, w których występują również pary mieszane.

Dla Mirki był to jeden z ostatnich występów w karierze. Przerwała ją z powodu kontuzji. Rozpoczęła jednak nową - menedżerki Rogera Federera. Od tej pory jeździła z nim na każdy turniej. Znajomość stawała się bliższa. - Roger pomógł mi przerwać trudny moment w czasie kontuzji - powiedziała Mirka Vavrinec.

Mirka Vavrinec na meczu Rogera Federera w ósmym miesiącu ciąży

Roger Federer i Mirka Vavrinec ślub wzięli w 2009 roku. Wesele odbyło się w pobliżu Bazylei, miało charakter prywatny. Roger Federer był już wtedy na topie. Wygrał 13 turniejów wielkoszlemowych, był numerem 2 w rankingu ATP. Ale jeszcze w tym sezonie został ponownie liderem i triumfował kolejne dwa turnieje - Roland Garros - Wimbledon. W Paryżu Mirka siedziała na trybunach w loży męża, będąc w ósmym miesiącu ciąży.

Para doczekała się dwójki bliźniaczek - Myli Rose i Charlene Rose. W 2014 roku tenisowe małżeństwo cieszyło się z narodzin kolejnych bliźniaków - Lego i Lennyego.

Roger Federer: "Żona znosiła wiele moich głupstw"

Roger Federer nigdy nie ukrywał ogromnego pozytywnego wpływu jaki wywarła na niego Mirka. - Kiedy ją spotkałem nie miałem żadnego tytułu, dziś mam ich 88, a ona była cały czas przy mnie - mówił w 2016 roku dla "Guardiana".

Olgierd Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL