Badosa płakała w Stuttgarcie, a teraz to. Jest ogłoszenie. Nie tak miało być
Paula Badosa - łagodnie mówiąc - nie przeżywa najlepszego okresu w karierze. Niedawno Hiszpanka rozegrała bardzo emocjonujący mecz z Evą Lys, który przegrała na własne życzenie. We wtorek odpadła z WTA 1000 Madryt w pierwszej rundzie. Hiszpańskie media przekazały kolejne smutne wieści dotyczące swojej tenisistki.

Paula Badosa to była wiceliderka rankingu WTA, która potrafiła docierać do półfinału Australian Open. Niestety m.in. przez problemy zdrowotne obecnie 28-latka jest cieniem samej siebie.
W Charleston udało jej się pokonać Kaylę Day i Marię Sakkari. Potem poległa z Anną Kalińską, a następnie przegrywała kolejno z Lilli Tagger w austriackim Linz oraz z Evą Lys w Stuttgarcie.
Dramat byłej wiceliderki rankingu trwa. Hiszpanie ogłaszają, bolesna decyzja
Szczególnie porażka z Niemką na Porsche Tennis Grand Prix była dla niej druzgocąca. Badosa od premierowego gema rozgrywała naprawdę bardzo dobre spotkanie. W pierwszym secie triumfowała 6:2, a w drugim prowadziła już 4:1 i 40:15. Nagle po prostu coś się zacięło.
Hiszpanka na własne życzenie - w szczególności przez podwójne błędy serwisowe i brak pewności siebie - podłączyła rywalkę do meczu. Ostatecznie Lys "wróciła z zaświatów" i wygrała 2:6, 7:5, 6:4. Po przegranej drugiej partii na twarzy 28-latki pojawiły się ogromne łzy.
Po przełknięciu goryczy porażki udała się do ojczyzny na Mututa Madrid Open. Przed własną publicznością również zawiodła siebie i kibiców. W starciu z Julią Grabher Paula Badosa najpierw przegrała w tie-breaku 3:7, następnie doprowadziła do wyrównania (6:4), aby koniec końców, w niewytłumaczalnych okolicznościach, nie ugrać żadnego gema w decydującym secie (0:6).
Przede wszystkim na mentalnej płaszczyźnie była wiceliderka światowych list jest w rozsypce. Obecnie zajmuje 103. miejsce w rankingu WTA. Z tego powodu musiałaby grać w kwalifikacjach nadchodzącego turnieju w Rzymie. Dziennik "Marca" przekazał jednak, że Paula Badosa zrezygnowała z rywalizacji w stolicy Włoch.
"Nie zagra w WTA 1000 w Rzymie (5-17 maja), gdzie musiałaby wystąpić w fazie kwalifikacyjnej. Jak dowiedziała się MARCA, nie figuruje już na liście zarejestrowanych zawodniczek. Nie straci punktów, ponieważ opuściła zeszłoroczną edycję z powodu kontuzji" - odnotowano.
Wszyscy zastanawiają się, jaką decyzję 28-latka podejmie przed wielkoszlemowym Roland Garros, który zwieńczy tenisowy sezon na mączce.














