Reklama

Reklama

Australian Open. Weronika Baszak w finale juniorek!

Weronika Baszak, 17-letnia tenisistka z Wrocławia, zagra o zwycięstwo w turnieju gry pojedynczej juniorek w Australian Open. Po trwającym dwie godziny 20 minut meczu, Polka pokonała Niemkę Aleksandrę Vecic 7:5, 2:6, 6:2.W sobotę w finale jej przeciwniczką będzie Victoria Jimenez Kasinseva z Andory.

Wrocławianka nawiązuje do wspaniałych tradycji polskiego tenisa w tej kategorii wiekowej. W historii turniejów juniorek w Wielkim Szlemie Polki siedem razy grały w finałach i sześciokrotnie wygrywały. W Australian Open zwyciężyła Magdalena Grzybowska (1996), w Roland Garrosie - Agnieszka Radwańska (2006), w Wimbledonie - Aleksandra Olsza (1995), Agnieszka Radwańska (2005), Urszula Radwańska (2007) oraz Iga Świątek (2018). W 2007 roku w finale US Open przegrała Urszula Radwańska.

Reklama

To ogromny i niespodziewany sukces Baszak. W klasyfikacji juniorek ITF zajmuje 44. miejsce. W Melbourne nie była rozstawiona. W swojej karierze dwa razy zagrała w turniejach wielkoszlemowych juniorek. Wygrała tylko jeden mecz w turnieju głównym.

Wrocławianka dojrzale zagrała pierwszego seta - była spokojna, pewna siebie, wykorzystywała swoje atuty. Zaserwowała cztery asy serwisowe, ładnie zaprezentowała swój jednoręczny backhand. Przeciwniczka, sklasyfikowana o kilka pozycji wyżej w juniorskim rankingu (41. pozycja) długo odpowiadała równie konsekwentną grą. Kiedy jednak zanosiło się na tie-break Vecic zaczęła popełniać proste błędy. Po 47 minutach set zakończył się zwycięstwem Baszak 7:5.

Drugi set nie był już tak wyrównany, toczył się pod dyktando Niemki. Vecić przy pierwszej okazji przełamała serwis Polki, a potem kolejny. Szybko wyszła na prowadzenie 5:1. Baszak ugrała jeszcze jednego gema. Pod koniec - trwającego pół godziny - seta poprosiła sędziego o pomoc fizjoterapeuty. Kontuzja lewego uda mógł tłumaczyć załamanie  formy 17-letniej Polki. Czasami, szczególnie po zaciętych wymianach, widać było, że walczy z bólem.

Mimo to ostatni set rozpoczęła z mocnym postanowieniem poprawy. Nie zwracała uwagi na przeciwności. Wygrała dwa pierwsze gemy, drugiego po długiej walce, wykorzystując czwartego break-pointa. Potem młode tenisistki wzajemnie się przełamywały. Niesamowity był piąty gem przy serwisie Baszak. Trwał 18 minut. Polka miała osiem szans na wygraną, Niemka - pięć. Baszak utrzymała swój serwis i wyszła na prowadzenie 4:1. Przegrała do końca tylko jednego gema.

Finał turnieju juniorek odbędzie się w sobotę.

Olgierd Kwiatkowski

Półfinał gry pojedynczej turnieju juniorek Australian Open

Weronika Baszak (Polska) - Aleksandra Vecic (Niemcy) 7:5, 2:6, 6:2.



Dowiedz się więcej na temat: Weronika Baszak | australian open

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje