Reklama

Reklama

Australian Open. Tsitsipas po raz trzeci w półfinale w Melbourne

Rozstawiony z numerem czwartym Stefanos Tsitsipas pokonał Włocha Jannika Sinnera (11.) 6:3, 6:4, 6:2 w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Grecki tenisista po raz trzeci w karierze, a drugi z rzędu dotarł do półfinału w Melbourne.

Tsitsipas w poprzedniej rundzie stoczył pięciosetowy pojedynek z Amerykaninem Taylorem Fritzem, ale w środę nie było po nim widać zmęczenia. 23-letni zawodnik w kluczowych momentach zdominował młodszego o trzy lata Sinnera i po nieco ponad dwóch godzinach gry zapewnił sobie awans. Wykorzystał wszystkie cztery okazje na przełamanie i dzięki temu w każdym secie szybko wychodził na prowadzenie. Sam skutecznie pilnował własnego podania i ani razu nie musiał bronić break pointa. Pojedynek z powodu silnego wiatru i deszczu zakończył się pod dachem. 

- Pomogła mi moja pokora. Wiedziałem, że zmierzę się z bardzo dobrym zawodnikiem. Po prostu skupiłem się na swoich najlepszych uderzeniach i wyszło to lepiej niż się spodziewałem - przyznał Grek.

Reklama

Był to dopiero drugi mecz w tej edycji Australian Open, w którym nie stracił seta. Tsitsipas udowodnił teraz, że powoli wraca do formy po listopadowej operacji łokcia.

- Mój lekarz sądził, że nie będę w stanie wystąpić tutaj. Udowodniłem, że się mylił - dodał szczęśliwy 23-latek.

Stefanos Tsitsipas trzeci raz dotarł do półfinału Australian Open

Do półfinału na antypodach dotarł wcześniej także w 2019 roku oraz w poprzednim sezonie. W wielkoszlemowych ćwierćfinałach może pochwalić się bilansem 5-0. Dwa pozostałe zwycięstwa na tym poziomie zanotował we French Open, gdzie w minionym roku przegrał mecz o tytuł, a dwa lata temu odpadł właśnie w półfinale.

Teraz być może będzie miał szansę po raz drugi z rzędu zmierzyć się w półfinale prestiżowej imprezy w Melbourne z Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem. By do tego doszło wicelider światowego rankingu musi pokonać w środę Kanadyjczyka Feliksa Auger-Aliassime'a (9.).

Sinner choć odpadł z turnieju, to też ma powody do zadowolenia. Dotychczas na antypodach nie był w stanie przejść drugiej rundy. W wielkoszlemowym ćwierćfinale wystąpił zaś po raz drugi - poprzednio we French Open 2020.

an/ co/

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy