Reklama

Reklama

Australian Open. Stefanos Tsitsipas wyeliminował Rogera Federera w 1/8 finału

Broniący tytułu Szwajcar Roger Federer przegrał z Grekiem Stefanosem Tsitsipasem 7:6 (13-11), 6:7 (3-7), 5:7, 6:7 (5-7) w 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju Australian Open w Melbourne.

To wielka sensacja, największa w tegorocznej imprezie. Roger Federer mimo 37-lat był jednym z kandydatów do zwycięstwa obok innych przedstawicieli "starej gwardii" Novaka Djokovica i Rafaela Nadala. Szwajcar do tej pory wygrywał pewnie, nie okazywał słabości. Pokonał w trzech setach: Uzbeka Denisa  Istomina, Brytyjczyka Daniela Evansa i Amerykanina Tylora Fritza. Aż trafił na 20-latka z Grecji.

Tsitspias dwa lata temu był w drugiej setce rankingu ATP. Przed Australian Open awansował na 15. miejsce. Wygrał dopiero jeden turniej rangi ATP w Sztokholmie, ale był w finale Masters 1000 w Toronto i ATP 500 w Barcelonie. To zawodnik, który nie ma  kompleksów wobec renomowanych rywali. Ogrywał już wielu z nich.

Reklama

Z Federerem odniósł największe zwycięstwo w karierze. Zasłużył na nie, zagrał genialnie. Federer nie mógł sobie poradzić szczególnie z szybkim forhendem Greka. Tsitspias solidnie serwował i najważniejsze w jego przypadku powstrzymywał nerwy na wodzy.

- To dla mnie marzenie, które się spełnia. Stanąć na Rod Laver Arena grać i wygrać z Federerem. Trudno mi opisać, jak się teraz czuję - powiedział tuż po spotkaniu.

W ćwierćfinale Tsitsipas zagra z Hiszpanem Robert Bautisto-Agutem. Ma szansę grać dalej.

ok


Dowiedz się więcej na temat: roger federer | australian open | Stefanos Tsitsipas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje