Reklama

Reklama

Australian Open. Simona Halep odpadła w 1. rundzie

Odpadnięcie rozstawionej z "czwórką" Simony Halep jest jak na razie największą niespodzianką rozpoczętego w Melbourne wielkoszlemowego Australian Open.

Halep przegrała z amerykańską tenisistką Shelby Rogers 3:6, 1:6 w pierwszej rundzie. Rumunka rok temu równie szybko pożegnała się z turniejem na kortach twardych w Melbourne.

Pojedynek czwartej w rankingu WTA Halep z 52. w tym zestawieniu Rogers zainaugurował zmagania w tegorocznej edycji Australian Open na korcie centralnym - Rod Laver Arena - i przyniósł niespodziankę.

Rumunka po pierwszym secie poprosiła o przerwę medyczną. Później była w stanie kontynuować grę, ale we znaki dawało jej się w dalszym ciągu lewe kolano, którego uraz doskwierał jej już na początku stycznia w Shenzhen. Spotkanie trwało 75 minut.

Reklama

- Nigdy nie myślę o poddaniu meczu, to nie w moim stylu. Noga bolała mnie jednak coraz bardziej i nie byłam w stanie nic z tym zrobić - podsumowała 25-letnia Halep.

Rok temu także pożegnała się ze zmaganiami w Melbourne po pierwszym meczu. Tak samo zakończyła się jej przygoda z tą imprezą w latach 2012-13. Z kolei w latach 2014-15 dotarła do ćwierćfinału. W minionym sezonie w pozostałych odsłonach Wielkiego Szlema spisała się zdecydowanie lepiej niż w Australii - we French Open zatrzymała się na 1/8 finału, a w Wimbledonie i US Open rundę dalej.

Rogers nie kryła radości z pokonania faworyzowanej rywalki. - Mogę zostać tu dłużej! - wykrzyknęła szczęśliwa Amerykanka w pomeczowym wywiadzie.

W poprzedniej edycji turnieju zabrakło jej z powodu kontuzji. Kilka miesięcy później błysnęła we French Open, docierając do najlepszej "ósemki" i pokonując po drodze m.in. Czeszki Karolinę Pliszkovą i Petrę Kvitovą.

- Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że jestem w stanie rywalizować z czołowymi zawodniczkami i jestem wystarczająco dobra. Jest parę rzeczy, nad którymi muszę popracować, ale jestem tu. Muszę wierzyć w siebie - zaznaczyła Rogers.

Jedyny wcześniejszy występ w głównej drabince w Melbourne zaliczyła dwa lata temu, gdy przegrała mecz otwarcia. 24-letnia tenisistka w drugiej rundzie obecnych zmagań spotka się z Niemką Anniką Beck lub Australijką Ash Barty.

Do kolejnego etapu awansowała w poniedziałek m.in. rozstawiona z "siódemką" Hiszpanka Garbine Muguruza, która pokonała Marinę Erakovic z Nowej Zelandii 7:5, 6:4.

Wyniki poniedziałkowych meczów 1. rundy turnieju kobiet:

Shuai Zhang (Chiny, 20) - Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś) 6:0, 6:3

Pauline Parmentier (Francja) - Misaki Doi (Japonia) 7:5, 7:5

Kristyna Pliszkova (Czechy) - Viktorija Golubic (Szwajcaria) 6:3, 2:6, 6:4

Sorana Cirstea (Rumunia) - Irina Chromaczewa (Rosja) 6:2, 6:1

Anastasija Sevastova (Łotwa, 32) - Nao Hibino (Japonia) 6:4 i krecz Hibino

Natalia Wichliancewa (Russia) - Vania King (USA) 6:3, 6:2

Jaimee Fourlis (Australia) - Anna Tatishvili (USA) 6:4, 6:3

Venus Williams (USA, 13) - Kateryna Kozłowa (Ukraina) 7:6 (7-5), 7:5

Kristina Kucova (Słowacja) - Christina McHale (USA) 6:4, 6:0

Jelena Jankovic (Serbia) - Laura Siegemund (Niemcy, 26) 6:1, 1:6, 6:4

Alison Riske (USA) - Madison Brengle (USA) 7:5, 6:3

Irina Begu (Rumunia, 27) - Jarosława Szwedowa (Kazachstan) 5:7, 6:3, 6:4

Varvara Lepchenko (USA) - Kiki Bertens (Holandia, 19) 7:5, 7:6 (7-5)

Julia Goerges (Niemcy) - Katerina Siniakova (Czechy) 3:6, 6:3, 6:4

Samantha Crawford (USA) - Lauren Davis (USA) 4:6, 6:3, 6:0

Garbine Muguruza (Hiszpania, 7) - Marina Erakovic (Nowa Zelandia) 7:5, 6:4

Mona Barthel (Niemcy) - Destanee Aiava (Australia) 6:3, 7:6 (7-4)

Shelby Rogers (USA) - Simona Halep (Rumunia, 4) 6:3, 6:1

Ying-ying Duan (Chiny) - Rebecca Sramkova (Słowacja) 6:3, 6:4

Monica Puig (Portoryko, 29) - Patricia Tig (Rumunia) 6:0, 6:1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje