Reklama

Reklama

Australian Open. Serena Williams odpadła w trzeciej rundzie

Amerykanka Serena Williams niespodziewanie odpadła w trzeciej rundzie Australian Open i musi odłożyć na później marzenia o wygraniu 24. tytułu wielkoszlemowego w singlu. Rozstawiona z numerem ósmym tenisistka przegrała z Chinką Qiang Wang (27.) 4:6, 7:6 (7-2), 5:7.

38-letnia Williams w pierwszej połowie stycznia wygrała imprezę WTA w Auckland, ciesząc się z pierwszego od trzech lat triumfu. Pewnie wygrała też swoje dwa pierwsze spotkania w Melbourne, potwierdzając dobrą formę. Przeszkodą nie do przejścia okazała się dla niej jednak w piątek młodsza o 11 lat Wang.

Przełamanie na wagę zwycięstwa w pierwszym secie Azjatka zanotowała w dziewiątym gemie. W drugim walecznością wykazała się Amerykanka, która odrobiła stratę 3:5, a potem doprowadziła do remisu w pojedynku. O zwycięstwie w decydującej partii oraz w całym spotkaniu przez niżej notowaną z zawodniczek znów przesądził jeden "break", który miał miejsce w ostatnim gemie. Wykorzystała ona trzecią piłkę meczową.

Reklama

Słynna tenisistka z USA posłała 43 uderzenia wygrywające (przy 25 po stronie rywalki), ale zanotowała też 56 niewymuszonych błędów, podczas gdy Wang miała ich tylko 20.

Spotkanie trwało dwie godziny i 41 minut, czyli...o prawie dwie godziny dłużej niż poprzednia konfrontacja tych zawodniczek. W ubiegłorocznym ćwierćfinale wielkoszlemowego US Open Williams zwyciężyła 6:1, 6:0, co zajęło jej 44 minuty.

"Po naszym poprzednim meczu wykonałam kawał ciężkiej pracy - zarówno na korcie, jak i poza nim. Mój team zawsze wierzył, że jestem w stanie pokonać Serenę. Dziś w drugim secie byłam nieco niepewna, ale mój umysł podpowiadał mi, że muszę się skupić na korcie, na kolejnym punkcie i muszę sama sobie zaufać" - relacjonowała Chinka.

Amerykanka po raz 19. brała udział w zawodach na kortach twardych w Melbourne. Triumfowała w niej siedmiokrotnie - w latach: 2003, 2005, 2007, 2009-10, 2015, 2017. W ubiegłorocznej edycji zatrzymała się na ćwierćfinale. Poprzednio równie wcześnie co teraz odpadła w 2006 roku.

Wciąż walczy ona o 24. wielkoszlemowy tytuł w singlu i wyrównanie rekordu wszech czasów Australijki Margaret Court. Swoje ostatnie dotychczas zwycięstwo w zawodach tej rangi odniosła właśnie trzy lata temu w Melbourne, będąc już wówczas w ciąży. We wrześniu 2017 roku urodziła córkę, a do rywalizacji wróciła po pół roku. Potem jeszcze czterokrotnie dotarła do finału w zawodach tej rangi (Wimbledon 2018 i 2019 oraz US Open 2018 i 2019), ale za każdym razem musiała uznać wyższość rywalek.

Wang po raz pierwszy w karierze awansowała do 1/8 finału w Australian Open. Jej najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie jest wspomniany ćwierćfinał US Open 2019. O powtórzenie tego rezultatu teraz zagra z Ons Jabeur. Tunezyjka wyeliminowała w piątek Dunkę polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki, prywatnie przyjaciółkę Williams.

Wyniki piątkowych meczów 3. rundy turnieju kobiet w Australian Open:

Ashleigh Barty (Australia, 1) - Jelena Rybakina (Kazachstan, 29) 6:3, 6:2

Petra Kvitova (Czechy, 7) - Jekaterina Aleksandrowa (Rosja, 25) 6:1, 6:2

Ons Jabeur (Tunezja) - Caroline Wozniacki (Dania) 7:5, 3:6, 7:5

Qiang Wang (Chiny, 27) - Serena Williams (USA, 8) 6:4, 6:7 (2-7), 7:5

Maria Sakkari (Grecja, 22) - Madison Keys (USA, 10) 6:4, 6:4

Alison Riske (USA, 18) -  Julia Goerges (Niemcy) 1:6, 7:6 (7-4), 6:2

Maria Sakkari (Grecja, 22) - Madison Keys (USA, 10) 6:4, 6:4

Cori Gauff (USA) - Naomi Osaka (Japonia, 3) 6:3, 6:4

Sofia Kenin (USA, 14) - Zhang Shuai (Chiny) 7:5, 7:6 (9-7)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje