Reklama

Reklama

Australian Open. Novak Djoković zdradził, czy wystartuje

W sobotę Craig Tiley dyrektor Australian Open zapowiedział, że w przyszłorocznym turnieju wystąpią tylko zaszczepieni zawodnicy. Oznacza to, że pod znakiem zapytania stoi występ w turnieju obrońcy tytułu Novaka Djokovicia. Po porażce z Alexandrem Zverevem w półfinale ATP Finals Serb wypowiedział się na ten temat.

Lider rankingu ATP i zwycięzca 20. turniejów wielkoszlemowych od wielu miesięcy powtarzał, że w sprawie szczepień chciałby, aby każdy zawodnik miał prawo wyboru. Sam w niedawnym wywiadzie dla serbskiego dziennika "Blić" nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy jest zaszczepiony. - Nie chciałbym, aby te słowa zostały wykorzystane przeciw mnie - stwierdził.

Można jednak przypuszczać, że nie, bo od kilku tygodni trwały negocjacje między jego menedżerem i władzami Tennis Australia na temat warunków startu tenisistów w Melbourne, głównie o obowiązku szczepień.

Reklama

- Zobaczymy. Poczekamy i zobaczymy - powiedział Djoković w Turynie po porażce w półfinale ATP Finals ze Zverevem o swoim ewentualnym starcie w Australian Open.

Serb wygrywał ten turniej dziewięciokrotnie, również w tym roku. To jego ulubiony Wielki Szlem. Ze sportowego punktu widzenia trudno sobie wyobrazić, żeby zrezygnował ze startu w Melbourne, ale w tej chwili wszystko jest możliwe.



ok



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje