Reklama

Reklama

Australian Open. ​Łukasz Kubot: Takie spotkania bolą najbardziej

​Łukasz Kubot odpadł w ćwierćfinale gry podwójnej wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open. Polak i Argentyńczyk Horacio Zeballos przegrali z Amerykanami Ryanem Harrisonem i Samem Querreyem 6:3, 6:7 (5-7), 4:6. Dla Kubota oznacza to pożegnanie się z turniejem w Melbourne gdzie startował też w mikście w parze z Igą Świątek (porażka w II rundzie).


Reklama

36-letni Kubot przyznał, że mecz z Amerykanami był do wygrania.

- Wiedzieliśmy, że mamy mały margines błędu. Półtora seta graliśmy kapitalnie, rewelacyjnie taktycznie, wszystko nam się układało. Nie potrafiliśmy dograć tego meczu w dwóch setach, przeciwnicy potem wykorzystali tę szansę i dominowali w drugim secie. Trzeba będzie wyciągnąć wnioski, może nie teraz, ale szansa na pewno była. To było jedno z tych spotkań, które bolą najbardziej, ale też najwięcej uczą. Nie da się ukryć, że byliśmy blisko zwycięstwa i nie udało nam się skończyć - ocenił Kubot.

Polski tenisista dodał, że dzięki tegorocznemu Australian Open zyskał dużo doświadczenia. - Zawsze można zagrać trochę lepiej, ta samokrytyka jest bardzo ważna. W tym drugim tygodniu (Australian Open - red.) wszystko jest możliwe. Każda para może wygrać z inną parą. Teraz grając z takimi przeciwnikami, którzy bardzo dobrze serwują, mieliśmy swoje szansę i ich nie wykorzystaliśmy. Teraz trzeba iść dalej. Cieszę się, że mogłem zagrać tutaj z Horacio i na pewno było to nowe doświadczenie dla niego jak i dla mnie - dodał.

Zdaniem polskiego tenisisty pojedynki deblistów z singlistami są zawsze bardzo ciekawe. - Nie da się ukryć, że szybkość piłki singlistów robi różnicę. Oni są "rozegrani" mieli mecz gry pojedynczej. Amerykanie opierają swoją grę na silnym serwisie i są nieobliczalni. Ta szybkość robi niesamowite różnice tutaj - zakończył.

Łukasz Kubot to zwycięzca turnieju debla Australian Open 2014 (w parze ze Szwedem Robertem Lindstedtem) i triumfator gry podwójnej Wimbledonu 2017 (wraz z Brazylijczykiem Marcelo Melo).

Dowiedz się więcej na temat: australian open | Łukasz Kubot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje