Reklama

Reklama

Australian Open. Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak poznali rywali

Rozstawiony z numerem 27. Hubert Hurkacz w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Australian Open zmierzy się ze szwedzkim tenisistą Mikaelem Ymerem. Drugi z polskich singlistów - Kamil Majchrzak - trafił na Serba Miomira Kecmanovicia.

Hurkacz zajmuje 29. miejsce w rankingu ATP, a Ymer jest w nim 95. Zawodnicy mają już za sobą jedną konfrontację. Ich drogi przecięły się rok temu w 1/8 finału zmagań w Auckland i górą był Polak.

Wrocławianin, który w czwartek skończy 24 lata, ma nieco większe doświadczenie niż młodszy o rok Szwed, którego rodzice są Etiopczykami.

Ymer, którego młodszy brat Elias również gra w tenisa, w głównej drabince Wielkiego Szlema znalazł się po raz piąty. Dwa razy przegrał pierwszy pojedynek i dwukrotnie dotarł do drugiej rundy. Mecz otwarcia udało mu się wygrać m.in. rok temu w Melbourne, gdy zadebiutował w tym turnieju. Polak zatrzymał się w poprzedniej edycji na tym samym etapie. W rywalizacji tej rangi trzecią rundę osiągnął jak na razie tylko raz - w Wimbledonie 2019.

W przypadku awansu do drugiej rundy Hurkacz trafi na jednego z kwalifikantów - Holendra Botica Van de Zandschulpa lub Hiszpana Carlosa Alcaraza. Jeśli Polak nie zaliczy wpadki, to poważne trudności może mieć w trzeciej rundzie, w której prawdopodobnie zmierzyć przyjdzie mu się z rozstawionym z "piątką" Grekiem Stefanosem Tsitsipasem.

Na występ w Australian Open długo wyczekiwał Majchrzak, który miał zagwarantowany udział także rok temu, ale musiał się wycofać w ostatnim momencie z powodu kontuzji (przeciążeniowe złamanie miednicy). Zajmujący 109. miejsce na światowej liście zawodnik teraz znalazł się w głównej drabince bez konieczności gry w kwalifikacjach, dzięki wycofaniu się kilku wyżej notowanych tenisistów.

Reklama

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Na otwarcie zawodnik z Piotrkowa Trybunalskiego, który w 2019 roku przegrał mecz otwarcia, spotka się z będącym 42. rakietą świata Kecmanoviciem. Mierzyli się dotychczas dwukrotnie w imprezach niższej rangi - challengerach. W 2018 roku górą był Serb, a w kolejnym sezonie Polak.

21-letni zawodnik z Bałkanów ma w dorobku jeden wygrany turniej ATP - w poprzednim sezonie cieszył się z sukcesu w Kitzbuehel. Od 2019 roku regularnie rywalizuje w Wielkim Szlemie, ale jak na razie bez przebłysków - wciąż czeka na pierwszy w karierze awans do trzeciej rundy. W Melbourne dwukrotnie przegrał mecz otwarcia. Starszy o cztery lata Majchrzak do trzeciego etapu w zmaganiach tej rangi dotarł raz - w US Open 2019.

Gdyby Polakowi udało się wyeliminować Kecmanovicia, to w drugiej rundzie zagrałby z rozstawionym z "32" Francuzem Adrianem Mannarino lub Austriakiem Dennisem Novakiem.

Pierwszy w zestawieniu ATP Serb Novak Djoković, który triumfował rok temu, zacznie spotkaniem z Francuzem Jeremym Chardym, a będący drugą rakietą świata Hiszpan Rafael Nadal zagra z Serbem Laslo Djere.

Wcześniej w Melbourne odbyło się także losowanie kobiecej drabinki. Rozstawiona z "15" Iga Świątek trafiła na Holenderkę Arantxę Rus.

Hurkacz po raz czwarty w karierze wystąpi w Australian Open. Trzy lata temu nie przebrnął kwalifikacji, w 2019 roku odpadł w 1. rundzie, a w ubiegłym roku pożegnał się z turniejem w 2. rundzie.

Majchrzakowi również nie wiodło się do tej pory w Australian Open. W pierwszym w sezonie turnieju Wielkiego Szlema zagrał dwa razy. W 2018 roku odpadł w kwalifikacjach. Dwa lata temu zakończył swój udział w 1. rundzie.

Australian Open rozpocznie się w poniedziałek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje